Samorządy i spółki węglowe będą działać na rzecz budowy instalacji zgazowania węgla

opublikowano: 19-03-2007, 18:38

Kompania Węglowa i Południowy Koncern Węglowy (PKW) oraz samorządy Oświęcimia, powiatu pszczyńskiego i położonej na jego terenie Miedźnej, będą wspólnie działać na rzecz budowy na Śląsku lub w Małopolsce instalacji przerobu węgla kamiennego na gaz syntetyczny.

W poniedziałek w Katowicach, w obecności wojewody małopolskiego Macieja Klimy, podpisano list intencyjny w tej sprawie. Wkrótce prace rozpocznie zespół roboczy, a w przyszłym roku ma powstać profesjonalne studium wykonalności przedsięwzięcia.

Jeżeli znajdzie się inwestor, instalacja mogłaby ruszyć za 6-7 lat. Jej minimalne koszty przekraczają 6,5 mld zł.

"Chcemy nadać nową jakość wykorzystaniu węgla. Działanie, które rozpoczynamy, to praca na wiele lat. Ale jeżeli dziś nie zrobimy kroku do przodu, nie osiągniemy efektu. Żeby rozmawiać z inwestorami, musimy zacząć od opracowania koncepcji, znalezienia lokalizacji oraz analizy projektu pod względem komercyjnym" - mówił prezes Kompanii, Grzegorz Pawłaszek.

Podkreślił, że zgazowanie węgla to tylko pierwsza faza procesu. Gaz syntetyczny mógłby być bezpośrednio wykorzystywany w elektrowni gazowej, ale mógłby też służyć do dalszej przeróbki na benzynę lub produkty chemiczne. W ten sposób górnictwo zyskałoby nowy rynek dla swojego produktu. Zwolennicy projektu chcieliby także, aby zgazowanie węgla zostało wpisane w strategię energetyczną państwa.

O przetwarzaniu węgla kamiennego na gaz, a w przyszłości być może także na paliwa płynne, w środowisku górniczym mówi się od kilku lat. Kompania Węglowa sporządziła na razie wstępne studium dotyczące możliwości budowy takiej instalacji, wykorzystującej węgiel z kopalń "Piast", "Ziemowit" i ewentualnie "Brzeszcze". Nadaje się do tego także węgiel z kopalni "Janina", należącej do PKW. W końcu lat 70. przygotowywano tam uruchomienie tego typu instalacji.

W przyszłym roku Kompania Węglowa chce zlecić renomowanej międzynarodowej firmie przygotowanie kompleksowego studium wykonalności takiego przedsięwzięcia. Wcześniej, w ramach zespołu roboczego, chce przedyskutować sprawę z ekspertami i samorządowcami z miejscowości, gdzie mogłaby powstać instalacja.

Według wcześniejszych informacji, instalacja mogłaby powstać np. w Oświęcimiu, gdzie znajduje się infrastruktura firmy chemicznej Dwory. Wymieniano również teren dawnej kopalni "Czeczott" w Woli (gmina Miedźna) k. Pszczyny. Badania wykazały, że do zgazowania świetnie nadaje się węgiel z kopalń dawnej Nadwiślańskiej Spółki Węglowej, które potem weszły w skład Kompanii Węglowej.

"Ten list intencyjny otwiera drogę w kierunku produkcji paliw syntetycznych z węgla kamiennego. Uczestnicząc w tym przedsięwzięciu potwierdzamy, że chcemy w tym kierunku iść. Lokalizacja takiej inwestycji w Oświęcimiu byłaby z korzyścią dla miasta" - ocenił prezydent Oświęcimia, Janusz Marszałek.

Z ekspertyz wynika, że przedsięwzięcie już dziś byłoby opłacalne, a zakłada się, że ceny konkurencyjnych nośników - ropy i gazu ziemnego - w kolejnych latach nadal będą rosnąć. Gdyby jednak do kosztów produkcji gazu z węgla doliczyć także koszty emisji wydzielającego się w tym procesie dwutlenku węgla, opłacalność stanęłaby pod znakiem zapytania.

Pawłaszek uważa jednak, że przygotowania do budowy instalacji powinny iść w parze z badaniami i wdrożeniami związanymi z sekwestracją dwutlenku węgla, czyli wychwytywaniem go i lokowaniem np. pod ziemią. Pieniądze na takie badania są m.in. w 7. Programie Ramowym UE. Przypomniał, że konieczność ograniczenia emisji CO2 i tak dotyczy polskiej energetyki, opartej przede wszystkim na węglu.

W latach 40. ubiegłego wieku w Oświęcimiu działała już instalacja przerobu węgla na paliwa. Potem jednak zaniechano tego. Obecnie jedyna w Polsce laboratoryjna instalacja do zgazowania węgla w reaktorze ze złożem stałym działa od niedawna w Głównym Instytucie Górnictwa (GIG) w Katowicach.

W GIG testowane są też różne rodzaje węgla kamiennego pod kątem wyboru surowca najlepiej nadającego się do zgazowania i produkcji wodoru, nazywanego paliwem przyszłości. Najważniejszym polskim projektem badawczym w tym zakresie ma być instalacja już nie laboratoryjnego, ale podziemnego zgazowania węgla, ukierunkowanego na produkcję wodoru, nazywanego paliwem przyszłości. Projekt "Huge" ma kosztować ok. 3 mln zł. Został zgłoszony do 7. programu ramowego UE jako drugi w rankingu. Instalacja ma powstać w należącej do GIG Kopalni Doświadczalnej "Barbara" w Mikołowie.

Technologie zgazowania czy produkcji paliw płynnych z węgla, a także sekwestracji, czyli wychwytywania i magazynowania dwutlenku węgla, są już znane i testowane lub wdrażane przez światowe koncerny. Kilka tygodni temu swoje doświadczenia i technologie w zakresie tzw. "czystego węgla" przedstawiły w Katowicach m.in. Shell, RWE, BP, Alstom Power i Doosan Babcock. Paliwo wodorowe jest ciągle w sferze badań. (PAP)

© ℗

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Samorządy i spółki węglowe będą działać na rzecz budowy instalacji zgazowania węgla