Samorządy muszą się spieszyć

KL
opublikowano: 22-12-2011, 00:00

KOMENTARZ

JERZY KWIECIŃSKI

wiceprezes Europejskiego Centrum Przedsiębiorczości

Ostatnie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego dotyczące systemów realizacji Regionalnych Programów Operacyjnych wskazuje na niekonstytucyjność rozwiązań przyjętych w ustawie o zasadach prowadzenia polityki rozwoju dotyczących procesu naboru projektów w zakresie procedury odwoławczej. Z orzeczenia tego wynika, że procedura odwoławcza powinna być ustanowiona w aktach będących źródłem powszechnie obowiązującego prawa. Oznacza to w praktyce, że procedura odwoławcza nie może być określana przez zarządy województw, które nie mają kompetencji do stanowienia źródeł powszechnie obowiązującego prawa.

Obecnie obowiązujące przepisy mogą być jeszcze utrzymane przez okres 18 miesięcy, licząc od dnia ogłoszenia tego wyroku w unijnym Dzienniku Ustaw. Okres ten powinien wystarczyć na zakończenie procesu wyboru projektów pod obecnie obowiązującym porządkiem prawnym. Oznacza to, że samorządy powinny jeszcze przyspieszyć konkursowy wybór i kontraktację projektów, jeśli chcą tego dokonać w obecnym porządku prawnym. Sądzę, że takie podejście leży w interesie samorządów. Trybunał dał wystarczająco długi czas, aby tak to zostało zrealizowane. Nowy tryb prawny odnoszący się do procedury odwoławczej będzie więc już w praktyce dotyczył nowej perspektywy finansowej 2014-20.

Gdyby Polsce nie udało się odpowiednio zmodyfikować polskiego prawa we wskazanym terminie, to beneficjenci (np. przedsiębiorcy, gminy, organizacje pozarządowe) niezadowoleni z decyzji podjętych po tym terminie w trakcie procesu odwoławczego będą mogli te decyzje kwestionować, odwołując się do orzeczenia Trybunału.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KL

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu