Partnerem sekcji jest TAURON

Samorządy wróciły do inwestycyjnej formy

Bartek Godusławski
02-03-2015, 00:00

Wydatki majątkowe znów przekroczyły poziom 40 mld zł. W tym roku, wbrew zapowiedziom, nie powinno być gorzej

W ubiegłym roku wydatki majątkowe wszystkich jednostek samorządu terytorialnego (JST) wyniosły 40,8 mld zł i w porównaniu z 2013 r. wzrosły o 17 proc. To najlepszy wynik od dwóch lat. Samorządowe inwestycje są coraz bliżej szczytu. W latach 2009-11 nakłady inwestycyjne wynosiły 42-44 mld zł.

— Spodziewamy się, że w tym roku wydatki majątkowe mogą być równie wysokie jak w ubiegłym — uważa Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista mBanku. Jego zdaniem, perspektywa wyborów bardzo mocno wpływa na wzmożenie inwestycyjne w Polsce. — Zakładamy, że w tym roku dojdzie także do istotnego przyśpieszenia inwestycji infrastrukturalnych na szczeblu centralnym.To i inne czynniki spowodują, że wzrost PKB w ostatnim kwartale przekroczy 4 proc. — przekonuje ekonomista.

Dekada wzrostu

Patrząc na ostatnią dekadę, wzrost wydatków inwestycyjnych jest jeszcze bardziej imponujący. Tego nie da się już tłumaczyć jedynie wyborami samorządowymi. Widać wyraźnie, że lokalna Polska najwięcej skorzystała na wejściu do UE. Jeszcze w 2004 r. władze samorządowe na inwestycje przeznaczały nieco ponad 15 mld zł, w ciągu kolejnych czterech lat wartość wydatków majątkowych uległa podwojeniu. To fundusze unijne były głównym motorem napędowym JST. W perspektywie finansowej UE na lata 2007–13 zastrzyk kapitału dla Polski wyniósł ponad 67 mld EUR. Blisko 70 proc. unijnych dotacji wsparło inwestycje na poziomie lokalnym i regionalnym, a podstawowymi beneficjentami są samorządy terytorialne.

— Samorządy nigdy nie sfinansowałyby potrzeb, gdyby nie unijne fundusze — podkreśla Dariusz Giza, ekspert ds. finansów samorządowych.

Papierowa ostrożność

Mimo że nowa perspektywa daje nam jeszcze więcej unijnych euro (ponad 80 mld EUR z samej polityki spójności), samorządy planują wydatki ostrożniej. Z wieloletnich prognoz, jakie przygotowują dla resortu finansów, wynika, że począwszy od tego roku, nakłady inwestycyjne będą sukcesywnie spadały do około 20 mld zł w 2017 r. Zdaniem ekonomistów, to bardzo pesymistyczne założenie i niekoniecznie zgodne z rzeczywistością.

— Samorządy ostrożnie prognozują wydatki jedynie ze względu na limity zadłużenia. Dlatego nie przywiązywałbym się do prezentowanych przez nie liczb — mówi Ernest Pytlarczyk.

Także Dariusz Giza wskazuje, że wieloletnie plany finansowe nie są dla JST wiążące. Zdaniem ekspertów, ewentualne spowolnienie nakładów inwestycyjnych mogłobysię wiązać jedynie z zakończeniem starej perspektywy i oczekiwaniem, aż kolejna ruszy z kopyta. Mazowsze niedawno ogłosiło, że pierwsze konkursy z nowego rozdania zostaną ogłoszone w drugiej połowie tego roku.

— W dłuższym okresie znów spodziewam się dużego wydatkowania, bo to może być ostatnia tak hojna dla Polski perspektywa finansowa UE. Dlatego nie należy się spodziewać istotnego zaciskania pasa — mówi Dariusz Giza. Jego zdaniem, kluczem będzie wygenerowanie przez lokalne władze własnego wkładu do inwestycji.

— Jestem jednak optymistą. Uważam, że samorządy nie przegapią historycznej szansy, nawet jeśli będą musiały to zrobić kosztem wydatków bieżących — mówi ekspert. Napawa optymizmem fakt, że zwiększa się udział inwestycji w ogólnej puli wydatków samorządowych. W 2013 r. sięgały 19 proc., rok temu — prawie 21 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Samorządy wróciły do inwestycyjnej formy