Sanok się obronił i może nadal rosnąć

Niemal na palcach jednej ręki można policzyć spółki, które oparły się obserwowanej ostatnio fali wyprzedaży. Jednym z niewielu papierów odpornych na załamanie był Stomil Sanok. Fala wyprzedaży 12-24 maja odchudziła MIDWIG o ponad 11 proc., a WIG o 14 proc. W tym czasie akcje producenta wyrobów gumowych. zyskały blisko 3 proc. Analitycy dobrze wróżą spółce. Jeśli na rynek powróci hossa, to zdaniem DM BZ WBK akcje Stomilu mogą podrożeć nawet do 268 zł.

Sanok się obronił i może nadal rosnąć

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 29-05-2006, 00:00

Niemal na palcach jednej ręki można policzyć spółki, które oparły się obserwowanej ostatnio fali wyprzedaży. Jednym z niewielu papierów odpornych na załamanie był Stomil Sanok. Fala wyprzedaży 12-24 maja odchudziła MIDWIG o ponad 11 proc., a WIG o 14 proc. W tym czasie akcje producenta wyrobów gumowych. zyskały blisko 3 proc. Analitycy dobrze wróżą spółce. Jeśli na rynek powróci hossa, to zdaniem DM BZ WBK akcje Stomilu mogą podrożeć nawet do 268 zł.

Być może zachowanie kursu w trakcie rynkowej paniki wynikało z przesłanek technicznych. W ubiegłym tygodniu dotarł do poziomu 150 zł, ustanawiając roczne maksimum. Według analityków DM BZ WBK notowania mogą dalej rosnąć. Kierując się analizą techniczną, wskazują, że najbliższy opór pojawi się prawdopodobnie na poziomie 155 zł. Po jego przebiciu specjaliści prognozują wzrost do 168-169 zł, gdzie znajduje się górne ograniczenie kanału wzrostowego. W razie przebicia tego pułapu należałoby oczekiwać ataku na szczyt na 188,5 zł. Ale to nie wszystko. Przy założeniu, że hossa na giełdzie będzie kontynuowana, biuro przewiduje dotarcie kursu do 268 zł. Ale jest również czarny scenariusz: pokonanie wsparcia na poziomie 141 zł i dalszy spadek do 127 zł.

Kolejną przyczyną, która mogła sprawić, że akcje spółki skutecznie oparły się korekcie, jest wcześniejsze nienadążanie za rynkiem. Od początku roku do fali spadków (do 12 maja) kurs Sanoka wzrósł marne 10 proc. W tym czasie MIDWIG zyskał 36 proc., a WIG — 28 proc.

W ostatnich tygodniach znaczenia nabrały także czynniki fundamentalne. Sanok podał dobre wyniki I kwartału, choć z reguły początek roku jest najsłabszym okresem dla spółki (najlepszy pod względem przychodów okazuje się III kwartał). Mimo to skonsolidowane przychody wzrosły o 18 proc., a wynik operacyjny o 27 proc. Dobry rezultat udało się osiągnąć m.in. dzięki wyższej sprzedaży zagranicznej.

W kolejnych kwartałach wpływ eksportu może być jeszcze większy. Niedawno Stomil powołał spółkę zależną w Rosji do dystrybucji wyrobów. Dotychczas na eksport szło ponad 30 proc. produkcji, a głównym rynkiem zagranicznym były Niemcy. Jeszcze jednym z powodów stabilnego kursu Sanoka może okazać się stosunkowo stabilny akcjonariat. Spore pakiety są w posiadaniu czterech funduszy i prezesa spółki. Dlatego średnie obroty nie przekraczają 700 tys. zł na sesję przy kapitalizacji na poziomie prawie 430 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane