Czytasz dzięki

Sassoli: Parlament Europejski nie blokuje unijnego budżetu

  • PAP
opublikowano: 01-10-2020, 19:56

Parlament Europejski nie blokuje negocjacji nad kształtem unijnego budżetu. Nasze żądania są w interesie obywateli Europy - powiedział w czwartek przewodniczący PE David Sassoli przywódcom zebranym na szczycie UE w Brukseli.

„Chcę wyrazić się bardzo jasno, ponieważ niektóre rzucane obelgi są całkowicie nie do przyjęcia: Parlament niczego nie blokuje. Nasze żądania są w interesie obywateli Europy. Opóźnienia wynikają z braku kontrpropozycji ze strony Rady. Parlament poszedł na wiele ustępstw wobec Rady. Jeśli jest wola, można szybko osiągnąć porozumienie polityczne” - powiedział szef PE przywódcom unijnym, gdy spotkał się z nimi na początku unijnego szczytu.

David Sassoli, szef Parlamentu Europejskiego
Zobacz więcej

David Sassoli, szef Parlamentu Europejskiego fot. Bloomberg

PE skrytykował we wtorek niemiecką prezydencję reprezentującą Radę UE za brak postępów w rozmowach na temat przyszłego budżetu UE. Wskazał na brak woli do negocjowania priorytetów europarlamentu.

Członkowie zespołu negocjacyjnego Parlamentu Europejskiego ds. budżetu UE poinformowali, że spotkali się z niemiecką prezydencją w formie rozmów trójstronnych już po raz piąty i nadal nie widzą żadnej realnej oferty z jej strony dotyczącej kluczowych kwestii budżetowych.

„Beneficjenci unijnego budżetu chcą mieć możliwość planowania z wyprzedzeniem, a obywatele czekają na reakcję na kryzys. Do końca października zostało już tylko kilka tygodni. Brak w tym czasie porozumienia politycznego w sprawie kolejnych wieloletnich ram finansowych zagroziłby płynnemu uruchomieniu nowych programów z dniem 1 stycznia 2021 roku. Rada nie może dalej opóźniać rozmów” - wskazali posłowie zespołu w oświadczeniu.

Europarlament nalega na realne zwiększenie sztandarowych programów UE, m.in. dotyczących edukacji, zdrowia i nauki, które zostały ograniczone w efekcie negocjacji na lipcowym szczycie UE.

PE domaga się również wiążącej mapy drogowej dla trzech instytucji w zakresie nowych źródeł dochodu UE (zasobów własnych). Te zasoby mają być przeznaczone na spłatę zobowiązań zaciągniętych na potrzeby funduszu odbudowy po pandemii Covid-19.

W skład zespołu negocjacyjnego PE wschodzą europosłowie: Johan Van Overtveldt (EKR), Jan Olbrycht (EPL), Margarida Marques (S&D), Jose Manuel Fernandes (EPL), Valerie Hayer (Odnowić Europę) oraz Rasmus Andresen (Zieloni).

Wcześniej ambasador Niemiec przy UE Michael Clauss w przekazanym brukselskim korespondentom stanowisku podkreślił, że bez szybkiego ogólnego porozumienia między Radą a PE w sprawie wieloletnich ram finansowych opóźnienie grozi również funduszowi odbudowy po koronawirusie.

"Czas nagli, Europa musi dotrzymać słowa, aby jak najszybciej wspierać ludzi i regiony szczególnie dotknięte kryzysem koronawirusa" - zaznaczył dyplomata.

Teoretycznie wieloletnie ramy finansowe i plan odbudowy powinny być gotowe do końca bieżącego roku, aby wypłaty mogły ruszyć od 1 stycznia 2021 roku. Zależy na tym zwłaszcza państwom południa Europy, które najmocniej ucierpiały przez pandemię Covid-19 i kryzys gospodarczy, którą ona wywołała.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane