Sassoli: PE nie poprze porozumienia ws. budżetu zawierającego ograniczenia

  • PAP
opublikowano: 12-02-2020, 20:05

Przewodniczący PE David Sassoli ostrzegł w środę rządy krajów Unii Europejskiej, że Parlament Europejski nie poprze porozumienia w sprawie wieloletniego budżetu UE, które zakładałoby ograniczenie kluczowych programów unijnych.

"Chcemy osiągnąć porozumienie z Radą, ale jeśli państwa UE nie zgodzą się na zmianę stanowiska i nie zaakceptują propozycji Parlamentu Europejskiego, to pójdziemy na całość i odrzucimy nowy długoterminowy budżet UE" - oświadczył Sassoli w środę w Strasburgu.

David Sassoli, szef Parlamentu Europejskiego
Zobacz więcej

David Sassoli, szef Parlamentu Europejskiego fot. Bloomberg

Parlament Europejski jeszcze w poprzedniej kadencji przyjął stanowisko, w którym domaga się, by budżet UE na lata 2021-2027 wynosił 1,3 proc. połączonego dochodu narodowego brutto (DNB) państw członkowskich. Po wyborach do Parlamentu Europejskiego to stanowisko zostało potwierdzone przez izbę w nowym składzie.

Jednak państwa członkowskie w Radzie UE niespecjalnie się tym przejmują. Zeszłoroczna "kompromisowa" propozycja przygotowana przez fińską prezydencję, która wynosiła 1,07 proc. DNB była niższa nie tylko od tego, czego chciał PE, ale też od tego, co zaproponowała KE (1,11 proc. DNB).

"To nie są tylko abstrakcyjne liczby. One mają realne konsekwencje dla życia wszystkich Europejczyków. Jak możemy myśleć o cięciach w tak udanych programach, jak Erasmus +, lub o środkach mających na celu ochronę naszych granic?" - pytał Sassoli.

Jak zaznaczył, cel osiągnięcia neutralności klimatycznej wymaga bezprecedensowych zmian w gospodarkach i społeczeństwach państw członkowskich, a co za tym idzie potrzebne jest odpowiednie wsparcie finansowe. "Musimy dopilnować, aby pracownicy i osoby najbardziej dotknięte tymi zmianami nie zostały z tyłu. Nie możemy dopuścić, aby zwalczanie zmian klimatu prowadziło do większej nierówności. Obecne propozycje Funduszu Sprawiedliwej Transformacji są nieodpowiednie i muszą zostać wzmocnione, jeśli Parlament ma poprzeć to porozumienie" - powiedział Włoch. Dodał, że odpowiedni budżet UE leży w interesie wszystkich Europejczyków i wszystkich państw członkowskich.

Stanowisko PE w sprawie budżetu jest zbieżne ze stanowiskiem Polski i innych państw z grupy przyjaciół polityki spójności. Choć krajów domagających się cięć jest mniej, mają one jednak silniejszą pozycję, choćby ze względu na to, że to one są płatnikami netto do budżetu, co oznacza, że więcej do niego wpłacają niż z niego wyciągają.

Rządy Szwecji, Danii, Austrii, Holandii i Niemiec chcą, by limit wydatków na kolejne siedem lat wynosił 1 proc. Dochodu Narodowego Brutto 27 krajów UE. Zaplanowany na 20 lutego szczyt UE ma w założeniu przezwyciężyć te różnice, ale dyplomaci wskazują, że będzie to bardzo trudne. Przynajmniej na tym etapie.

fa44e31e-90f7-11e9-bc42-526af7764f64
Poza scenariuszem
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE
Poza scenariuszem
autor: Marek Wierciszewski
Wysyłany co dwa tygodnie
Marek Wierciszewski
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu