Czytasz dzięki

SBB krytycznie o stanowisku KSF ws. kredytów frankowych

PAP
opublikowano: 13-06-2017, 20:53

Komitet Stabilności Finansowej nie widzi zagrożeń wynikających z kredytów pseudowalutowych - uważa grupujące frankowiczów Stowarzyszenie "Stop Bankowemu Bezprawiu". Wydało ono we wtorek oświadczenie odnoszące się do stanowiska KSF w sprawie walutowych kredytów mieszkaniowych z 2 czerwca br.

SBB oburza się m.in. że KSF w swoim oświadczeniu nie dostrzegł ryzyka systemowego, związanego z istnieniem tzw. kredytów frankowych.

Zobacz więcej

Franki szwajcarskie

fot. Bloomberg

"Dzieje się tak, pomimo że rynek już dawno wycenił to ryzyko i wszystkie zmiany własnościowe w sektorze bankowym są dokonywane z wyłączeniem portfela kredytów +walutowych+. Inwestorzy już od dawna prawidłowo oceniają ryzyko prawne wynikające z wyroków unieważniających te umowy jak i faktu, że wiele z tych kredytów posiada niekorzystny współczynnik LTV" - głosi oświadczenie SBB.

Zdaniem frankowiczów, KSF potwierdził, że dalej nie widzi zagrożenia "w tym, że saldo blisko dwustu tysięcy kredytów przewyższa wartość zabezpieczenia (LTV), co stawia pod znakiem zapytania dalszy sens obsługi tych produktów przez kredytobiorców". Nie dostrzega go także "w ryzyku prawnym związanym z licznymi wadami prawnymi umów i tworzącą się linią orzeczniczą wobec kredytów, oraz kolejnymi wyrokami unieważniającymi te umowy", a także w "wypowiedzeniu kolejnych tysięcy umów z powodu ich nie spłacenia i sprzedaży tych należności za 10-15 proc. wartości kredytu".

KSF, dodaje SBB, "przedstawia +spłacalność+ kredytów bez wliczania w statystyki umów, które zostały wypowiedziane".

Z oświadczenia SBB wynika, że frankowiczów oburzyły stwierdzenia zawarte w komunikacie KSF z 2 czerwca 2017r., iż "sytuacja zdecydowanej większości gospodarstw domowych, które zaciągnęły kredyty walutowe jest dobra, a ich odporność na dalsze szoki kursowe wysoka".

Frankowicze dodają także m.in., że nie godzą się na "nazywanie wbrew prawu kredytów denominowanych i indeksowanych +walutowymi+" oraz pytają m.in. "jakie dane stanowiły bazę do oceny odporności polskich rodzin na +dalsze szoki kursowe+?". "Żądamy konkretnej i pilnej odpowiedzi na powyższe pytania od urzędników, członków KSF" - piszą.

Ich zdaniem, również "pomysły, które miały w ciągu roku zmobilizować banki do polubownego rozwiązywania problemu kredytów pseudowalutowych okazały się kompletną porażką Komitetu". "Dwie +oferty+, które zostały przygotowane przez mBank i PKO BP są nie tylko niebezpieczne dla klientów, ale również stanowią zagrożenie dla depozytów banków w przypadku masowego zastosowania propozycji KSF" - głosi oświadczenie SBB.

2 czerwca br., po posiedzeniu Komitetu Stabilności Finansowej został opublikowany komunikat, podsumowujący wypracowywane przez Grupę Roboczą KSF od sierpnia 2016 roku rekomendacje dla instytucji państwowych w sprawie "kredytów mieszkaniowych w walutach obcych".

Rekomendacje te miały m.in. skłaniać banki do dobrowolnego przewalutowywania kredytów frankowych.

W komunikacie z 2 czerwca znalazły się informacje o tych rekomendacjach (kolejnych już, po sformułowanych w styczniu br.), skierowanych do ministra finansów, KNF i BFG.

Rekomendacje skierowane do ministra finansów przewidywały m.in. "podniesienie w ramach I filara wagi ryzyka dla ekspozycji zabezpieczonych hipotekami na nieruchomościach, których zakup finansowany był kredytem w walucie obcej". Miało to spowodować wydanie "rozporządzenia podnoszącego do 150 proc. wagę ryzyka, stosowaną do szacowania wymogu kapitałowego z tytułu ryzyka kredytowego". To z kolei miało spowodować, że banki "będą musiały posiadać więcej kapitałów własnych, aby utrzymać dotychczasowe współczynniki wypłacalności".

Komisji Nadzoru Finansowego KSF proponował z kolei wydanie rekomendacji nadzorczej, dotyczącej "dobrych praktyk przy restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych".

Natomiast BFG zarekomendowano "uwzględnienie ryzyka związanego z walutowymi kredytami mieszkaniowymi w metodzie wyznaczania składek na fundusz gwarancyjny banków".

Obok tego w komunikacie KSF znalazła się m.in. informacja, że MF przygotowało nową wersję projektu ustawy o funduszu wsparcia dla kredytobiorców, znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej, a także pracuje nad kolejną nowelizacją prawa bankowego.

Komitet ocenił, że "w ujęciu ekonomicznym portfel walutowych kredytów mieszkaniowych nie generuje istotnego ryzyka dla stabilności systemu finansowego", a "sytuacja zdecydowanej większości gospodarstw domowych, które zaciągnęły kredyty walutowe jest dobra, a ich odporność na dalsze szoki kursowe – wysoka".

KSF także "negatywnie ocenił rozwiązania zmierzające do ustawowego przewalutowania walutowych kredytów mieszkaniowych po kursie znacząco odbiegającym od bieżącego kursu rynkowego".

"Ustawowe przewalutowanie kredytów mieszkaniowych mogłoby prowadzić do bardzo istotnych strat w niektórych bankach, w konsekwencji zagrażając ich wypłacalności. Masowe i skoncentrowane w czasie przewalutowanie skutkowałoby też presją na znaczne osłabienie złotego, co w skrajnym przypadku mogłoby zagrażać stabilności finansowej i makroekonomicznej Polski. Ponadto ustawowa ingerencja w zawarte umowy wiązałaby się z wieloaspektowym ryzykiem prawnym" - stwierdzono.

7 czerwca na konferencji po posiedzeniu RPP prezes NBP i zarazem szef KSF Adam Glapiński mówił, że wdrożenie tych rekomendacji przez właściwe instytucje nastąpi do końca roku i "będzie mobilizować banki do aktywnego poszukiwania rozwiązań restrukturyzacyjnych, które będą korzystne dla kredytobiorców, a jednocześnie wykonalne dla banków".

Dodał, że po wydaniu tych rekomendacji rolą NBP w sprawie frankowiczów będzie wyłącznie monitorowanie procesu dobrowolnej restrukturyzacji pod kątem jego implikacji dla rynku finansowego i tym samym "Narodowy Bank Polski i jego prezes zrealizował to, czego się podjął" w sierpniu ub. roku.

W sierpniu 2016 roku został złożony w Sejmie prezydencki projekt ustawy, który przewiduje, że banki będą musiały zwrócić swoim klientom różnicę między dopuszczalnym spreadem a tym, który w rzeczywistości pobrały. Ustawa ma obejmować umowy kredytu zawarte od 1 lipca 2000 r. do wejścia w życie "ustawy antyspreadowej" (26 sierpnia 2011 r.). Dotyczyć ma konsumentów, a także tych osób prowadzących działalność gospodarczą, które nie dokonywały odpisów podatkowych w związku z kredytami. Pierwsze czytanie tego projektu odbyło się w Sejmie w październiku ub. roku. Obecnie pracuje nad nim, a także nad dwoma poselskimi projektami, specjalna podkomisja sejmowa.

2 sierpnia ub. roku, podczas prezentacji prezydenckiego projektu, prezes NBP Adam Glapiński zapowiedział, że kwestia przewalutowania mieszkaniowych kredytów walutowych zostanie rozwiązana stopniowo, przy wykorzystaniu mechanizmów nadzorczych nad bankami. Mechanizmy te miała wypracować właśnie powołana 10 sierpnia 2016 r. Grupa Robocza KSF. 2 czerwca przedstawiono efekt tych prac.

Komitet Stabilności Finansowej jest organem właściwym w zakresie nadzoru makroostrożnościowego w Polsce. W KSF reprezentowane są cztery główne instytucje bezpieczeństwa finansowego: NBP, Komisja Nadzoru Finansowego, Ministerstwo Finansów oraz Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Pracom KSF przewodniczy prezes NBP.

Jutro przewidujemy kontynuację tematu - przedstawimy stanowisko NBP w tej sprawie.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy