Scania stawia wielką fabrykę

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 22-10-2007, 00:00

Scania zbuduje nową fabrykę autobusów w słupskiej strefie ekonomicznej. Będzie w niej pracować aż 1400 osób.

Skandynawski koncern podwoi moce w Polsce

Scania zbuduje nową fabrykę autobusów w słupskiej strefie ekonomicznej. Będzie w niej pracować aż 1400 osób.

Scania, która w Słupsku od kilkunastu lat produkuje autobusy, planuje dużą inwestycję. Nowa fabryka na 20-hektarowej działce w Redzikowie będzie działać w Słupskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej.

— Prowadziliśmy rozmowy z firmą Scania — przyznaje Mirosław Kamiński, prezes słupskiej strefy.

— Przymierzamy się do inwestycji w tej strefie. Jest szansa na podwojenie zatrudnienia, ale jest zbyt wcześnie, by mówić o szczegółach — twierdzi Sylwester Wojewódzki, zastępca dyrektora zarządzającego Scania Productions Słupsk.

Scania dziś zatrudnia w słupskiej fabryce 670 osób.

— Nie komentuję — mówi Wojciech Szelągowski, wiceprezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ).

Kluczowe wsparcie

Okazuje się jednak, że negocjacje są dużo bardziej zaawansowane. Scania kilka miesięcy temu złożyła w strefie list intencyjny. PAIIZ również pracuje nad projektem. Rząd wstępnie zgodził się wesprzeć tę inwestycję i Scania lada moment dostanie ofertę! Te informacje udało się potwierdzić w kilku źródłach. Słupska fabryka Scanii, choć remontowana, nie nadaje się do modernizacji. Taniej jest wybudować nowy obiekt, niż wyremontować stary. Nowoczesne technologie wymagają większych powierzchni. Nie udało się ustalić wartości inwestycji, jednak jeśli przyjąć, że MAN wydaje 380 mln zł na fabrykę ciężarówek, w której ma pracować 650 osób (patrz ramka obok), to przy założeniu, że Scania przeniesie maszyny, na których dziś pracuje 700 osób i dokupi nowe, powinna wydać co najmniej tyle samo.

Muszą inwestować

Na razie autobusy stanowią niewielką część produkcji Scanii. W ubiegłym roku było to 5,9 tys. sztuk w porównaniu z 59,3 tys. sztuk ciężarówek. Rynek autobusów przeżywa jednak boom, więc nic dziwnego, że Scania musi zwiększać moce w tym segmencie produkcji.

Na dodatek niedawno zezwolenie na inwestycję w słupskiej strefie otrzymała firma transportowa Nord Express powiązana ze Scanią. Firma będzie inwestować właśnie w Redzikowie.

— Nie mogę podać szczegółów projektu, ponieważ obowiązuje mnie tajemnica komisji przetargowej — twierdzi Mirosław Kamiński.

Dwaj giganci

Scania ogólnie interesowała się inwestycją w Polsce już trzy lata temu. Wówczas myślała o budowie fabryki ciężarówek. Odbyło się niezobowiązujące spotkanie z przedstawicielami PAIIZ. Potem decyzję o budowie fabryki w Polsce ogłosił MAN. Co ciekawe, i MAN, i Scania już niedługo mogą się połączyć (patrz ramka na str. 5). Eksperci są jednak zgodni co do tego, że ewentualna fuzja nie ma wpływu na decyzje o inwestycji w nowe zakłady, gdyż efekty synergii w przypadku firm motoryzacyjnych odczuwane są dopiero po wielu latach od połączenia.

Scania jest w Polsce od 1993 r. W 1994 r. podpisała umowę o utworzeniu spółki Scania-Kapena z zakładem Krajowego Przedsiębiorstwa Naprawy Autobusów. Do 2002 r. w Słupsku produkowane były autobusy i ciężarówki, potem firma przestawiła profil na produkcję autobusów.

Niemieckim tropem

Koncern MAN ogłosił w 2005 r., że podjął strategiczną decyzję o budowie fabryki w Europie Środkowej. Niemcy mieli świetną ofertę z Koszyc. Polska agencja inwestycji weszła do gry w ostatniej chwili, udało się jednak przygotować ofertę i przeprowadzić negocjacje w ciągu kilku miesięcy. Latem 2005 r. firma ogłosiła, że wybrała Niepołomice. MAN inwestuje również w Starachowicach, gdzie produkuje autobusy i korpusy autobusów. W tym roku miał wydać na tę fabrykę 24 mln EUR.

384

mln zł Tyle zainwestuje MAN w uroczyście otwartą na początku miesiąca fabrykę ciężarówek w Niepołomicach.

50

mln zł Takie wsparcie inwestycji MAN otrzyma od polskiego rządu.

Okiem Eksperta

Wojciech Drzewiecki

prezes Samaru

Już jesteśmy potentatem

Polska już jest centrum autobusów. Ten rynek będzie rósł, więc nie dziwią mnie plany inwestycyjne Scanii. Koncerny, które zlokalizowały w naszym kraju produkcję autobusów, nie produkują tylko na polski rynek, ale także na rynki sąsiednie. Niewykluczone, że na decyzję Scanii wpłynęły dotychczasowe dobre doświadczenia w Polsce.

Autobusowe eldorado

Polska to prawdziwe europejskie centrum budowy autobusów. Swoje zakłady umieściła tu większość liczących się europejskich producentów (np. Volvo pod Wrocławiem, MAN m.in. koło Poznania czy Scania w Słupsku).

Silna jest także reprezentacja rodzimych firm

(Autosan z Sanoka, Jelcz z Jelcza-Laskowic, Solaris spod Poznania czy Solbus z Inowrocławia). Według danych firmy JMK Analizy Rynku Autobusów, w 2006 r. produkcja tych pojazdów wyniosła 3376 szt.,

czyli była aż o 20,74 proc. większa niż rok wcześniej. Podstawą trendu wzrostowego był rosnący eksport, który w 2006 r. wyniósł 2380 autobusów, o 25,06 proc. więcej niż w 2005 r. Trzy pierwsze miejsca pod względem wielkości produkcji w 2006 r. zajęły: MAN (26,4 proc.), Volvo (21,9 proc.) oraz Solaris (15,7 proc. udziałów w rynku).

Scania może przejąć MAN

Od ponad roku trwają podchody do fuzji obu firm. Do niedawna to MAN miał przejąć Scanię. Jednak w ubiegłym tygodniu szwedzki odpowiednik „Pulsu Biznesu”, dziennik „Dagens Industri”, doniósł, że Scania ogłosi wezwanie na akcje MAN. Właścicielem 30 proc. MAN jest Volkswagen, który od dawna próbował połączyć swoją produkcję dużych ciężarówek z działami firm Scania i MAN. Transakcja jest uzależniona od decyzji Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, która zapadnie 23 października. Rząd landu Dolnej Saksonii, właściciel 20 proc. VW, prawdopodobnie straci wówczas władzę nad VW. ETS odbierze mu prawo do powoływania licznych członków zarządu i zlikwiduje zapis zabraniający posiadania ponad 20 proc. głosów pozostałym udziałowcom.

Słupski dramat

Słupska Specjalna Strefa Ekonomiczna kierowana przez Mirosława Kamińskiego nie wypada najlepiej w porównaniu z 13 pozostałymi strefami. W najnowszym rankingu firmy doradczej KPMG znalazła się na ostatnim miejscu pod względem oceny kilkunastu wyników operacyjno-finansowych. W ubiegłym roku strefa wydała 9 zezwoleń (przedostatnie miejsce). 50 proc. inwestorów oceniło zarząd na „czwórkę”. Słupska strefa ma 370 ha.

Małgorzata Grzegorczyk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu