Schetyna: chcemy wiedzieć dokładnie, jak prezydent zrealizował instrukcje

PAP
opublikowano: 08-11-2008, 12:55

Wicepremier Grzegorz Schetyna powiedział w  sobotę, że "nie jest przekonany" czy prezydent Lech Kaczyński zrealizował instrukcje rządu na szczyt UE i zapowiedział, że rząd "musi mieć pełną wiedzę o  przebiegu spotkania". Jego zdaniem jeszcze za wcześnie, by podsumować ten wyjazd.

Prezydent w piątek wziął udział w Brukseli w nieformalnym szczycie UE, który przygotował wspólne unijne stanowisko na waszyngtońskie spotkanie, poświęcone przebudowie światowej architektury finansowej.

Schetyna, który był gościem Kontrapunktu RMF, pytany o to, w jakiej kwestii prezydent miałby podczas spotkania nie zrealizować instrukcji rządowych, odpowiedział: "Są znaki zapytania. Ja nie mówię, że nie zrealizował. Chcielibyśmy tylko wiedzieć dokładnie (..) Będziemy rozmawiać".

Jednym z takich znaków zapytania, jego zdaniem, jest "kwestia mapy drogowej jeśli chodzi o euro".

Lech Kaczyński na konferencji po szczycie mówił, że w przedstawionym przez niego rządowym stanowisku na szczyt była mowa m.in. o planach wejścia Polski do strefy euro i wzmocnieniu Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Z kolei wiceminister gospodarki Adama Szejnfeld mówił w TOK FM, że "doniesienia pokazują, że pan prezydent swoją rolę wypełnił w sposób zadowalający, instrukcje, które otrzymał od rządu zostały wypełnione". "Najważniejsze to jest to, żeby wreszcie przestać mówić o tym, kto i jak ma reprezentować Polskę w Brukseli na szczytach, tylko co ma prezentować".

Pytany, czy premier pojedzie na unijny szczyt w grudniu, Schetyna odpowiedział twierdząco (O tym, że pojedzie, Donald Tusk mówił także w wywiadzie dla sobotniej Gazety Wyborczej - PAP).

"Jednak bez ministra spraw zagranicznych, bez ministra finansów te szczyty nie są pełne. Można robić dobrą minę i udawać zadowolonego na konferencji prasowej, ale ten uzysk dla polskiej polityki zagranicznej nie jest pełny" - powiedział Schetyna.

Na pytanie, czy w takim razie premier i prezydent będą na szczycie razem, Schetyna powiedział, że "Nie można i takiego wariantu wykluczyć, ale dziś za wcześnie o tym mówić".

Lech Kaczyński wyraził w piątek żal, że Polska nie będzie reprezentowana na szczycie finansowym G20 w Waszyngtonie 15 listopada, zwłaszcza że pojadą tam - czego nie planowano wcześniej - Czechy, Hiszpania, a prawdopodobnie także Holandia.

Pytany, dlaczego Polski nie będzie na szczycie G20 w Waszyngtonie, Schetyna odpowiedział, "bo nie jest w formule G20. Nie została przyjęta". "Wszystko przed nami" - dodał - ta sprawa nie jest jeszcze zamknięta. Obecność w tak elitarnych gremiach, wypracowanie jej wymaga czasu"

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane