Schoenberger: Akcje nadal są gotowe zapikować

WST, Moneynews
opublikowano: 02-05-2012, 11:48

Pod koniec minionego roku, Todd Schoenberger, główny zarządzający w The BlackBay Group, firmy specjalizującej się w inwestowaniu pieniędzy, prognozował, że rynek giełdowy zapadnie się w 2012 r. o 35 proc.

Mimo faktu, że do tej pory od początku roku indeks S&P500 zyskał okoł 11 proc., nie zmienił on jednak swojego stanowiska.

Do tej pory oczywiście nie mam racji – przyznał Schoenberger.

Jego zdaniem, warto jednak przypomnieć, że większość siły jaką giełda pokazała w pierwszym kwartale wynikała przede wszystkim z oczekiwania, że Rezerwa Federalna uruchomi kolejną rundę luzowania ilościowego.

Szef Fed dał ostatnio do zrozumienia, że tego typu działania schodzą na drugi plan. A to oznacza, że w najbliższym czasie nie będzie wspierania gospodarki w tej formie – wyjaśnia zarządzający.

Dodatkowo wskazuje, że ekscytacja inwestorów zyskami spółek w pierwszym kwartale jest na wyrost i nieuzasadniona.

Wzrost sięga średnio jedynie 3 proc. podczas gdy rok wcześniej średnia dynamika wyniosła 12 proc. To słaba podstawa do podbijania wycen akcji – ocenia.

Radzi brać pod uwagę to co dzieje się w Eurolandzie.

Patrzę jak kryzys zadłużeniowy bombarduje Europę. W większości przypadków jest ona w recesji. A nie można przecież zakrywać oczu i twierdzić, że nie ma to przełożenia na Amerykę – podsumowuje Schoenberger.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST, Moneynews

Polecane