Schroders: Rynki akcji będą dużo słabsze

ANALIZY.ONLINE
opublikowano: 09-02-2010, 00:00

Rozwój ostatnich wydarzeń w Chinach przypomina, że silny wzrost gospodarczy może być czynnikiem negatywnie wpływającym na lokalny rynek akcji — podaje Schroders w cyklicznym opracowaniu "Economics and Strategy Viewpoint".

Największym obecnie zmartwieniem Chin jest przegrzewająca się gospodarka oraz ryzyko silnego wzrostu inflacji. W konsekwencji rząd ogranicza czynniki stymulujące gospodarkę. Rynki zaś przewidują, że zmniejszenie podaży pieniądza wpłynie zarówno na ceny aktywów, jak i całą gospodarkę. W zeszłym miesiącu podano, że wzrost PKB w Chinach w IV kwartale r/r wyniósł 10,7 proc. Jednak pomimo wyniku lepszego od oczekiwań, rynek akcyjny odnotował spadki. Problematyczne staje się zatem to, że silniejszy wzrost gospodarczy napędza strach przed przegrzaniem gospodarki i postawi rządzących przed problemem stłumienia inflacji. Chociaż wg opinii Schroders Chiny nie znalazły się jeszcze w tym punkcie, to jednak istnieją obawy, że zmierzają ku takiemu scenariuszowi.

Tym, czego rynki akcji potrzebują do dalszego wzrostu, to dowody, że wzrost gospodarczy może się utrzymać. Silne odbicie na rynkach akcji z ostatniego roku miało związek z bardzo silną zmianą oczekiwań wobec wzrostu gospodarczego. Warto zauważyć, że nawet wtedy, gdy światowa gospodarka wykazywała najgorszą w okresie ostatnich 50 lat dynamikę PKB, zmiana oczekiwań inwestorów doprowadziła

do jednego z najsilniejszych

wzrostów na rynkach akcji w historii.

Jednym z najważniejszych wniosków z zaistniałej sytuacji jest taki, że rynek akcji może radzić sobie dobrze nawet w czasie recesji, pod warunkiem, że inwestorzy oczekują silnej poprawy. Drugi wniosek jest taki, że koniunktura na rynku akcji zaczyna się psuć, gdy inflacja zaczyna się podnosić.

Jednym ze sposobów wspomagających zdefiniowanie bieżących oczekiwań inwestorów jest wykorzystanie wskaźników wyprzedzających dla gospodarki. Jak zaznacza Schroders, ostatnio wykazują one lepsze dopasowanie do cykli na rynku akcji niż sama dynamika PKB. Np. wskaźnik wyprzedzający OECD dla krajów G7 (G7 OECD leading indicator) po tym, jak silnie wzrósł w 2009 roku, zaczął ostatnio spadać.

Analogicznie jest z indeksem

(MSCI Emerging Markets Total Return Index). Z tej perspektywy widać, że nie można jeszcze mówić o tym, że rynki wschodzące odłączyły się od trendów na rynkach rozwiniętych, gdyż zachowanie obu indeksów nadal jest powiązane.

Chociaż Schroders pozostaje optymistycznie nastawiony do rynków wschodzących

w długim terminie, to jednak,

biorąc pod uwagę obawy

dotyczące inflacji czy też obawy dotyczące przegrzania gospodarki, Schroders oczekuje dużo słabszego niż ostatnio zachowania rynków akcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANALIZY.ONLINE

Polecane