Czytasz dzięki

SD–WAN daje impuls do wejścia w cyfrową zmianę

  • Materiał partnera
opublikowano: 09-09-2020, 16:48

Rozmowa z Jakubem Górnikiem, dyrektorem Departamentu Zarządzania Rozwojem Produktów T-Mobile Polska.

Co sprawiało, że T–Mobile oferuje dziś firmom nową generację sieci SD–WAN (sieci zdefiniowanych programowo)?

Zobacz więcej

Wdrożenie sieci nowej generacji staje się dla firm impulsem do wejścia w cyfrową zmianę. Sieci SD–WAN to również krok milowy w działalności T–Mobile - mówi Jakub Górnik, T-Mobile Polska.

Nie tylko staramy się dotrzymywać kroku ewolucji zachodzącej na rynku nowych technologii, ale też ją wyprzedzać. Firmy coraz większą wagę przykładają do cyfryzacji. Okres pandemii i konieczność skorzystania w większym niż dotychczas stopniu z nowoczesnych narzędzi cyfrowych sprawiły, że zaplecze teleinformatyczne przedsiębiorstw musiało dźwignąć większe, niż dotychczas obciążenia. Sprzedaż przez internet stała się priorytetem, na znaczeniu zyskały kompleksowe systemy pracy zdalnej i zespołowej, a wraz z nimi cała obsługa telekomunikacyjna biznesu. To sprawiło, że postanowiliśmy sięgnąć po rozwiązania poprawiające działanie sieci telekomunikacyjnych, a przez to wesprzeć przedsiębiorców z w udrożnieniu wąskich gardeł. Naszym celem było zwłaszcza udzielenie wsparcia przy pracach nad poszerzaniem możliwości i bezpieczeństwa użytkowanych przez nich sieci.

Rozwój nowych technologii się nie zatrzymuje, nawet w dobie koronawirusa. Czy propozycja T-Mobile w zakresie definiowanych programowo sieci SD-WAN to pochodna tego rozwoju?

Zdecydowanie tak. Właśnie w dobie pandemii firmy doświadczyły tego, jak ważne jest nienaganne działanie teleinformatycznego wsparcia, w tym zdolność do podłączania, czy też odłączania kolejnych obiektów, oddziałów, poszczególnych pracowników do rozległej firmowej sieci WAN (wide area network). Odnotowano, że istnieje potrzeba, by procesy te zachodziły szybciej, były prostsze, bardziej elastyczne, tańsze i przynosiły pożądany efekt. Nawet firmy, które miały z dostawcami umowy zapewniające niezbędne wsparcie w tym zakresie, to nagle okazało się, że zostanie ono udzielone, ale nie od razu, bo… trzeba ustawić się w kolejce i poczekać, by dostawca najpierw obsłużył tych kontrahentów, którzy zgłosili się do niego wcześniej. W tym kontekście definiowane programistyczne sieci SD–WAN okazują się doskonałym remedium na bolączki, bo niosą ze sobą upragnione uproszczenie obsługi sieci, a przy tym podniesienie jej parametrów użytkowych. Dobrą wiadomością jest też to, że nową, bardziej niezawodną sieć można uzyskać stosunkowo szybko.

Jakie sektory gospodarki, jakiego typu przedsiębiorstwa powinny być szczególnie zainteresowane przestawieniem się na SD-WAN?

Pandemia to wielki sprawdzian, który pokazuje ile warte są dotychczas wdrożone narzędzia, dowodzi, czy one spełniają swoje funkcje, czy też są jednak niewystarczające. COVID–19 sprawił, że większość firm nagle przekonała się o tym, że nowe technologie, telekomunikacja to w biznesie nie tematy drugoplanowe, ale właśnie priorytetowe. Dlatego troska o możliwie najlepsze działanie firmowej sieci nie może być ograniczana do niektórych branż, czy firm. Każde przedsiębiorstwo ma interes w tym, by jego sieć komputerowa była bezpieczna, elastyczna i nie stwarzała problemów w przypadku konieczności jej modyfikacji, np. rozszerzenia czy ograniczenia. Chce też pozbyć się trudności w definiowaniu jej funkcji i dostępności dla pracowników czy partnerów w biznesie, a także w umieszczaniu jej w różnych środowiskach – nie tylko we własnej serwerowni, ale też, coraz częściej, w środowiskach chmurowych czy hybrydowych.

W sytuacji kryzysowej, w której plany wydatków sprawdza się wielokrotnie nim się je zatwierdzi, sieć definiowana programistycznie ma niebagatelne zalety – jest tańsza i niesie rozwiązanie wielu trudności, z jakimi firmy borykają się na co dzień.

I z tego powodu dotychczas użytkowane rozwiązania sieciowe MPLS będą traciły swoją wartość?

Nasuwa się analogia do dobrze nam znanych sieci telewizyjnych. Naziemne, analogowe rozwiązania z antenami na dachu czy talerzami telewizji satelitarnej na balkonie wciąż są w użytku i telewidzowie nie narzekają. Jednak zaczynają się gubić, gdy pod ręką mają kilka dekoderów i pilotów. Zaczynają też zauważać, że widownia odpływa do nowych kanałów wideo, np. streamingu YouTube czy Netflix, gdzie na wyciągnięcie ręki telewidz ma nieskończone niemal zasoby programów, audycji, seriali, filmów, itd. Podobnie jest z firmową siecią. Tradycyjne rozwiązania MPLS nie są złe, ale wymagają kompetencji, wdrożenia, serwisowania, cierpliwości i czasu przy wprowadzaniu potrzebnych zmian, itd. Sieci SD–WAN definiowane programowo oznaczają w dużym stopniu uwolnienie się od uciążliwych ograniczeń, typowych dla rozwiązań tradycyjnych. Dlaczego? Bo w tym przypadku możemy mieć do czynienia wyłącznie z oprogramowaniem, które umożliwia nam o wiele efektywniejsze zarządzanie, niż w przypadku systemu składającego się w istotnym zakresie także ze sprzętu i kabli, wymagającego analogowego konfigurowania. Zalety SD–WAN uwidaczniają się zwłaszcza w tych firmach, które są zdecentralizowane – składają się z wielu oddziałów w rozproszonych lokalizacjach. Podpinanie rozproszonych obiektów i pracowników do sieci to zadanie kosztowne i pochłaniające czas, wysiłek. W przypadku nowej generacji sieci jest to operacja stosunkowo prosta, a jej skutek o wiele pewniejszy.

Co skłania ich użytkowników do migracji w kierunku SD-WAN?>

Dla firm, które nie zamierzają być obojętne na dokonującą się transformację cyfrową, wdrożenie sieci nowej generacji może być pierwszym krokiem w kierunku zmian. Tradycyjne rozwiązania funkcjonują z przyzwyczajenia – można je konserwować i dalej używać. Na dłuższą metę takie podejście jednak nie popłaca, bo sprawia, że firma zaczyna tracić dystans do innych i zostaje w tyle. Jeśli jednak zależy jej na poprawianiu potencjału własnej konkurencyjności to będzie chciała sięgnąć po narzędzia, które jej w tym pomogą, w tym po sieć nowej generacji. Zwłaszcza, że ze specjalistycznych badań płyną niedwuznaczne wnioski – zdecydowana większość firm już użytkuje SD–WAN lub planuje wdrożenie w najbliższym czasie. Dlaczego? Bo podmioty, które użytkują sieć nowej generacji zyskują wyższą konkurencyjność – analizy skutków wdrożeń nie pozostawiają tu wątpliwości. Odnotowują też większą elastyczność w posługiwaniu się siecią i zdolność przystosowania jej do zmieniających się potrzeb. Bardzo istotną właściwością jest relatywnie wyższy poziom bezpieczeństwa sieci SD–WAN i możliwość sterowania opcjami zabezpieczeń.

Na ile stopniowe upowszechnianie się SD-WAN rewolucjonizuje rynek dostawców rozwiązań sieciowych?

Absorpcja sieci SD–WAN rośnie co roku w tempie dwucyfrowym. W 2023 r. rynek tego rodzaju rozwiązań osiągnie wartość 5 mld USD. Kolejne firmy sięgają po to rozwiązanie, a potem wystawiają referencje i przyznają, że pod wdrożeniu przestali się zajmować siecią, bo dotychczasowe problemy w tym obszarze zostały wyeliminowane. Dlatego pojawiły się możliwości skupienia uwagi na optymalizacji funkcji kluczowych dla firmy systemów i aplikacji. Wdrożenie sieci nowej generacji staje się dla firm impulsem do wejścia w cyfrową zmianę. Sieci SD–WAN to również krok milowy w działalności T–Mobile. Już dziś zaczynamy dostarczać firmom łącza 5G, a to standard charakteryzujący się niedostępnymi dotąd parametrami transmisji danych. Firmy, które użytkują sieci SD–WAN najpełniej wykorzystają wydajności zapewniane przez łącza piątej generacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane