Sealed Air myśli o drugiej fabryce

MAG
opublikowano: 05-05-2010, 00:00

Amerykański producent opakowań do żywności, który ma już w Polsce jeden zakład, krąży wokół Ozorkowa.

Amerykański producent opakowań do żywności, który ma już w Polsce jeden zakład, krąży wokół Ozorkowa.

Coraz więcej firm decyduje się na reinwestycje w Polsce. "PB" informował ostatnio m.in. o takich projektach firm Electrolux, Brembo czy Stolzle, które są obecne w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Tym razem o kolejnej fabryce w Polsce myśli Sealed Air, giełdowa spółka z USA, która ma zakład w Ożarowie Mazowieckim na terenie Tarnobrzeskiej SSE.

— Sealed Air zamierza zatrudnić 150 osób i przenieść do Ozorkowa produkcję z Wielkiej Brytanii — ujawnia jeden z rozmówców "PB".

— Firma upatrzyła już sobie działkę pod inwestycję, ale projekt jest na bardzo wstępnym etapie — dodaje drugi.

Włodzimierz Skrupski, zastępca burmistrza w urzędzie miejskim Ozorków, twierdzi, że o Sealed Air nie słyszał.

— Ale jakaś firma sondowała u nas rynek pracowników — mówi Włodzimierz Skrupski.

Przedstawiciele koncernu nie potwierdzają wieści o nowym projekcie.

— Nie mam żadnych informacji dotyczących dalszej ekspansji w Polsce — twierdzi Ken Aurichio, który odpowiada w Sealed Air za kontakty z prasą.

Jeśli jednak dojdzie do inwestycji, to niewykluczone, że także zakład zostanie objęty specjalną strefą. Ozorków to obszar kontrolowany przez Łódzką SSE. Nie udało się w niej jednak uzyskać żadnych informacji dotyczących amerykańskiej spółki.

Sealed Air otworzył zakład w Ożarowie Mazowieckim w ubiegłym roku.

— Spółka odebrała zezwolenie na działalność w 2007 r. Obiecała 54,9 mln zł inwestycji i stworzenie 110 miejsc pracy — mówi Marek Indyk, szef Tarnobrzeskiej SSE.

— Zatrudniliśmy 150 pracowników, a część wyposażenia fabryki pochodzi z zakładu w Wielkiej Brytanii — twierdzi Ken Aurichio.

25 lutego 2010 r. Sealed Air świętował 50. rocznicę powstania. Notowana na NYSE spółka została założona przez wynalazców: Marca Chavannesa i Ala Fieldinga, którzy wymyślili folię bąbelkową, dziś powszechnie stosowaną w przesyłkach. Produkt w pięć lat odniósł światowy sukces. Dziś Sealed Air ma 16 tys. pracowników w 52 krajach i przychody przekraczające 4 mld USD. Spółka weszła do Europy Zachodniej na początku lat 70.

Sealed Air to producent materiałów i urządzeń do zabezpieczania i prezentacji produktów (poduszki AirCap, koperty Mail Lite), systemy pakowania (m. in. Instapak, Korrvu, Cell-Aire, Stratocell) oraz do pakowania żywności (marka Cryovac).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAG

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu