Search Fund rozwiązuje problem sukcesji

opublikowano: 20-09-2018, 22:00

Mało znany w Polsce typ funduszu może być rozwiązaniem dla właścicieli wielu małych i średnich firm, którzy myślą o biznesowej emeryturze.

Tysiące małych i średnich firm zakładanych często w latach 90. ubiegłego wieku są oczkiem w głowie polityków (szczególnie gdy zbliżają się wybory), ekonomistów, ekspertów... Niestety nie doceniają ich przedstawiciele młodego pokolenia — jak wynika z raportu IBR zaledwie 8,1 proc. dzieci przedsiębiorców myśli o przejęciu firmy stworzonej przez rodziców. Niemal połowa (47,3 proc.) jest bardziej zainteresowana prowadzeniem własnej firmy lub start-upu. Właściciele firm zostają z ograniczonymi opcjami — sprzedażą firmy funduszowi private equity lub konkurentowi branżowemu. Niestety, oba te rozwiązania często wiążą się z wygaszeniem marki.

Świat już to przerabiał

Wiele firm założonych w Stanach Zjednoczonych po II Wojnie Światowej borykało się z podobnymi problemami, z jakimi dziś mierzą się polscy przedsiębiorcy. Po pomyślnym zarządzaniu biznesem przez około 20-30 lat brakowało im sukcesorów, którzy kontynuowaliby rozwój rodzinnej firmy. Dodatkowo, firmy te potrzebowały osób, które wdrażałyby nowe technologie pojawiające się w latach 80. i 90. Rozwiązaniem tych problemów okazał się pomysł studentów MBA z Stanford Graduate School of Business, którzy chcieli przejąć zarządzanie od starszego pokolenia przedsiębiorców, wykupując właścicieli za pieniądze pozyskane od prywatnych inwestorów. Tak zrodziła się idea funduszu poszukiwawczego — search funudu — zakładająca, że jeden lub dwóch młodych przedsiębiorców pozyskuje kapitał od prywatnych inwestorów. Kapitał umożliwia prowadzenie poszukiwania, a następnie zakup spółki. Założyciele search fundu stają się jej największym udziałowcem oraz sami nią zarządzają.

— W przeciwieństwie do funduszy private equity sami zarządzamy firmą na co dzień, przeprowadzamy się w okolice spółki. Jest to dla nas jedyna transakcja i w odróżnieniu od np. gracza branżowego nie interesuje nas tylko baza klientów czy technologia — musimy rozwinąć firmę, którą kupujemy. A mając za sobą inwestorów, którymi są osoby prywatne możemy podejmować decyzje nie w perspektywie 2-3 lat tylko znacznie dłuższej — mówią Wojtek Korpal i Andrzej Basiukiewicz z Nextline, pierwszego polskiego search fundu.

Nowa dawka energii

W ciągu ostatnich 25 lat rozwiązanie to spotkało się z dużym uznaniem, czego efektem było powstanie ponad 500 tego typu funduszy na całym świecie, m.in. w Niemczech, Hiszpanii, Czechach, Wielkiej Brytanii oraz przede wszystkim w USA. Wielu młodych przedsiębiorców znacząco rozwinęło „dojrzałe” biznesy. Przykładowo, Simon Webster zwiększył pięciokrotnie wyniki brytyjskiego stuletniego producenta protez, a dodatkowo rozwinął innowacyjny obszar działalności, zajmując się tworzeniem oprogramowania dla osób niepełnosprawnych. Pod jego rządami firma urosła z 60 do 400 osób. Firma Herchenbach ze Szwajcarii po kupnie przez Tilla Bosserta i Tobiasa Raebera weszła na trzy nowe rynki i uzyskała tytuł Top100 Innovation Award.

— Uważamy, że w Polsce jest wiele firm, które mogą bez kompleksów walczyć z zagranicznymi konkurentami po uzyskaniu nowej energii i pomysłów — kontynuują Wojtek Korpal i Andrzej Basiukiewicz.

Nextline, czyli Andrzej & Wojtek

Nextline rozpoczął swoją działalność na początku 2018 r. i jest pierwszym tego typu przedsięwzięciem w Polsce. Założycielami funduszu są Wojtek Korpal oraz Andrzej Basiukiewicz, którzy mogą pochwalić się doświadczeniem zdobywanym zarówno w międzynarodowych korporacjach, takich jak Morgan Stanley czy The Boston Consulting Group, jak i lokalnych, rodzinnych firmach.

— Fundusz wspierany jest przez zróżnicowaną grupę inwestorów prywatnych. Większość to doświadczeni przedsiębiorcy i menedżerowie, którzy wspierają nas na co dzień swoją radą, wiedzą branżową i kontaktami. Wśród nich są także osoby, które dobrze nas znają, ponieważ pracowaliśmy dla nich w przeszłości. Mamy inwestorów z Polski, Niemiec, Włoch, Hiszpanii i USA. Większość z nich ma doświadczenie w inwestowaniu w zespoły takie jak nasz, na całym świecie — mówią założyciele funduszu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Search Fund rozwiązuje problem sukcesji