Seat ma pięć lat na naprawę

MD, BLOOMBERG
opublikowano: 14-05-2010, 00:00

Najbardziej nierentowna część grupy Volkswagena daje sobie pięć lat na wyjście na prostą.

— To ostatnia próba Seata jako marki. Nie ma sensu patrzeć na to inaczej. Jeśli ktoś chciałby się pozbyć Seata, musiałby zapłacić, aby ktoś inny go kupił — powiedział James Muir, prezes firmy.

Szefem hiszpańskiego producenta został we wrześniu 2009 r. Zastąpił Ericha Schmitta, który przez trzy lata nie zdołał wyprowadzić spółki na prostą. W I kw. Seat miał 110 mln EUR straty operacyjnej. Była ona dwukrotnie wyższa niż w dwóch innych nierentownych biznesach Volkswagena: Bentleyu i dziale aut komercyjnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MD, BLOOMBERG

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy