Sejm: macie wspierać! RPP: no i wspieramy!

Jacek Zalewski
15-03-2002, 00:00

Czy przyjęta wczoraj wieczorem stosunkiem 304:104, przy 17 wstrzymujących się, uchwała Sejmu „w sprawie decyzji Rady Polityki Pieniężnej w zakresie stóp procentowych” coś kończy czy zaczyna? A może pozwoli na ujście gazów z napęczniałego balonu?

Konfliktowi Rady Ministrów z Radą Polityki Pieniężnej poświęciliśmy na łamach „PB” już tyle uwagi, że gdy uchwała Sejmu została wreszcie przegłosowana — zaczyna brakować oryginalnych myśli. Wiadomo, że chłopcy — w każdym wieku — myślą tylko o jednym. W tym przypadku oczywiście wyłącznie o tym, aby jak najlepiej działo się gospodarce, państwu i wszystkim jego obywatelom. Tak wynika z deklaracji obu skonfliktowanych stron.

Wobec odrzucenia wniosków mniejszości, uchwała została tylko minimalnie zmodyfikowana w stosunku do projektu wyjściowego. Sami inicjatorzy wycofali się z tezy o służeniu przez RPP wyłącznie interesom sektora bankowego. Najtrudniej przyszło posłom sformułowanie, o co im konkretnie chodzi. W końcu przepisano po prostu fragment obowiązującej ustawy o NBP (patrz cytat obok). Odpowiedź adresata wezwania znana jest od dawna, przypominamy ją w tytule komentarza.

Tak się złożyło, że wczorajsza uchwała przyjęta została w jednym bloku głosowań razem z ostateczną wersją ustawy budżetowej na rok 2002. Może dla zachowania makrorównowagi, teraz RPP wypada podjąć uchwałę w obronie... polityki gospodarczej rządu, w sprawie „bezmyślnego zwiększenia przez parlament dochodów (wirtualnych) i wydatków (realnych) budżetu w stosunku do projektu rządowego, przy fikcyjnym utrzymaniu deficytu na poziomie 40 mld złotych”?

Jaką moc prawną ma uchwała Sejmu? Nijaką, jednak w tym przypadku jest zapowiedzią rozpoczęcia procesu legislacyjnego. Wszak do laski marszałkowskiej wpłynęły już dwa projekty nowelizacji ustawy o NBP (PSL-UP oraz Samoobrony) i na razie tam utknęły. Oficjalnie są wciąż oceniane pod kątem ich formalnej poprawności. Nadanie im numerów druków i skierowanie do pierwszego czytania zależy od decyzji marszałka Marka Borowskiego, a ta z kolei — od dyspozycji politycznej przewodniczącego SLD Leszka Millera. Może ona zostać wydana już po najbliższym, przedświątecznym posiedzeniu RPP.

Prezydent Aleksander Kwaśniewski ponownie wyraził się z dezaprobatą o pomysłach ustawowej zmiany usytuowania banku centralnego. Podkreślił, iż związane z tym zamieszanie byłoby bardzo kłopotliwe dla całej gospodarki. Oczywiście deklaracja ta nie oznacza, że gdyby prezydent dostał nowelizację do podpisu, to ją zawetuje. Niezależnie od nieprawdopodobieństwa jego starcia z SLD — w świetle wczorajsze- go głosowania Sejmu można postawić każde pieniądze, że weto zostałoby odbite.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Sejm: macie wspierać! RPP: no i wspieramy!