Sejm przesłał projekt nowego Prawa telekomunikacyjnego do komisji

17-03-2004, 13:53

PAP: Sejm przesłał rządowy projekt nowego Prawa telekomunikacyjnego do Komisji Infrastruktury. Projekt zakłada rozszerzenie uprawnień użytkowników telefonów i internetu.

Jak poinformował przedstawiający projekt wiceminister infrastruktury Wojciech Hałka, użytkownik telefonu komórkowego będzie miał prawo do zachowania swojego numeru w momencie zmiany operatora. Dotychczas prawo takie mieli tylko użytkownicy telefonów stacjonarnych.

Operator będzie miał obowiązek zablokowania telefonu komórkowego, jeżeli użytkownik zgłosi operatorowi kradzież aparatu.

Przy prezesie Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP) ma działać polubowny sąd konsumencki, którego zadaniem będzie rozstrzyganie sporów między użytkownikami i operatorami telekomunikacyjnymi.

Mają być wprowadzone przepisy ograniczające nadużycia dokonywane przez dostawców usług o podwyższonej opłacie, np. świadczone pod numerami zaczynającymi się od 0-700. Nałożono na operatorów obowiązek, by bezpłatnie umożliwiali blokowanie połączeń z takimi numerami. Prezes URTiP miałby obowiązek publikowania wszystkich takich numerów.

Szkoły, zakłady kształcenia nauczycieli, biblioteki publiczne oraz szkoły wyższe będą miały prawo do bezpłatnego dostępu do szerokopasmowego internetu. Koszty tej usługi będzie pokrywał budżet państwa. Hałka poinformował, że takich uprawnionych podmiotów jest w Polsce ok. 43 tys. i koszt zapewnienia im dostępu szerokopasmowego wyniesie ok. 17,5 mln zł.

Większość przedstawicieli klubów sejmowych opowiedziało się za przesłaniem projektu do komisji sejmowych. Posłowie zwracali przy tym uwagę na fakt, że ustawa ma wejść w życie 1 maja br., zatem do zakończenia prac nad projektem zostało bardzo mało czasu.

Zdaniem Bogusława Liberadzkiego (SLD), projekt ten w kilku ważnych punktach proponuje większą niż dotychczas troskę o użytkownika, a także daje szansę ograniczenia działalności monopoli. Tym niemniej projekt wymaga starannej analizy i być może wprowadzenia pewnych poprawek.

W opinii Tadeusza Jarmuziewicza (PO), podstawową wadą rządowego projektu jest to, że nie towarzyszy mu strategia rozwoju rynku telekomunikacyjnego w Polsce.

"Rząd Millera takiej strategii nie ma" - stwierdził Jarmuziewicz.

Przedstawiciel PO powiedział także, że projekt nie rozwiązuje zasadniczej choroby polskiego rynku, czyli monopolu Telekomunikacji Polskiej.

Zdaniem posła Antoniego Mężydło (PiS), do wad rządowego projektu należą m.in. nadmierne uprawnienia urzędów regulujących działalność w telekomunikacji, a także luki w przepisach przejściowych i innych, np. regulujących sprawę budżetowych dopłat do usług powszechnych.

Stanisław Gudzowski (LPR) powiedział, że na cały proces legislacyjny parlament ma 45 dni "co jest terminem księżycowym". Jego zdaniem, przyjęcie tej ustawy w tak krótkim terminie jest nierealne.

"LPR nie chce ponosić odpowiedzialności za jakość tak stanowionego prawa" - powiedział Gudzowski.

"To najtrudniejsza materia, z jaką zetknął się ten Sejm" - powiedział występujący w imieniu PSL poseł Janusz Piechociński, przewodniczący sejmowej Komisji Infrastruktury.

Piechociński zapowiedział, że pracom nad tym projektem w komisji zostanie nadany wyjątkowy priorytet.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Sejm przesłał projekt nowego Prawa telekomunikacyjnego do komisji