Sejm przyjął budżet 2005 z 35 mld zł deficytu, dochody i wydatki wyższe o 816 mln zł

26-11-2004, 16:52

Sejm przyjął w piątek w trzecim czytaniu ustawę budżetową na 2005 rok, która zostanie teraz przesłana do Senatu. W drugim czytaniu w piątek Sejm przyjął poprawki zwiększające dochody i wydatki o 815,6 mln zł.

„Stwierdzam, że Sejm RP uchwalił budżet na 2005 rok. Chcę bardzo szczególnie podziękować Komisji Finansów Publicznych” – powiedział marszałek Sejmu Józef Oleksy.

Dochody budżetu zapisano ostatecznie na poziomie 174,56 mld zł, a wydatki – 209,56 mld zł.

Projekt budżetu na 2005 rok zakłada obniżenie deficytu budżetowego do 35,0 mld zł, czyli 3,7% PKB, z zapisanych na ten rok 45,3 mld zł. Rząd zapisał także wzrost PKB w wysokości 5,0%, średnioroczny wzrost inflacji o 3,0%, a stopę bezrobocia na koniec roku – 18,2% (wobec 18,7% w październiku 2004 roku).

Zwiększone dochody pochodzą m.in. z większych wpływów z tytułu podatku od towarów i usług (VAT, 600 mln zł) i akcyzy (120 mln zł).

Posłowie przyjęli zwiększenie wydatków – wobec propozycji rządowej – m.in. na obsługę długu krajowego (o 600 mln zł).

Minister finansów Mirosław Gronicki powiedział w piątek, że przyjęty budżet jest „wszystkim, na co nas obecnie stać”.

„Budżet jest realistyczny, zapewnia w miarę rozsądne funkcjonowanie państwa. Jest napięty, ale nie będzie problemów z realizacją” – powiedział Gronicki dziennikarzom w Sejmie po głosowaniu.

Z kolei wicepremier Jerzy Hausner podkreślił, że uchwalony budżet, nawet po uwzględnieniu niektórych niechcianych przez rząd poprawek, jest nadal dobry.

„Mimo wprowadzenia poprawek przez Sejm […] jest to budżet solidny, stabilny i będzie pomagał gospodarce” – stwierdził wicepremier po głosowaniu.

„To nie koniec pracy, czeka nas jeszcze równie trudna przeprawa przez Senat, ale ja jestem po dzisiejszym dniu bardzo zadowolony” – powiedział także Hausner.

Skrytykował on opozycję za jej zarzuty nieprzygotowania przez rząd ustaw, których skutki są uwzględnione w budżecie.

„Nigdy nie było tak, od 1991 roku, żeby uwzględnione w budżecie wszystkie ustawy były uchwalone” – stwierdził Hausner.

„Te argumenty uważam za przesadzone i podporządkowane logice walki politycznej” – powiedział wicepremier.

Opozycja, szczególnie Platforma Obywatelska (PO), argumentowała, że budżet jest niezbilansowany, ponieważ ustawy, których skutki finansowe są uwzględnione w ustawie budżetowej, nie są jeszcze uchwalone przez Sejm.

Obecnie budżet 2005 trafi do Senatu. Przekazanie ustawy Izbie Wyższej przewidziano na 30 listopada. Harmonogram prac nad ustawą przewiduje, że Senat zajmie stanowisko w sprawie ustawy budżetowej do 20 grudnia, a Sejm zajmie się poprawkami wprowadzonymi przez Senat 28 grudnia. Natomiast 30 grudnia ustawa ma zostać przekazana prezydentowi do podpisu.

qk/tom

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Sejm przyjął budżet 2005 z 35 mld zł deficytu, dochody i wydatki wyższe o 816 mln zł