Seko szuka odbiorców

GRA
opublikowano: 23-03-2010, 00:00

Przetwórca ryb szuka kontraktów dla zakładu, który dopiero buduje. Ma pracować już od czwartego kwartału.

Przetwórca ryb szuka kontraktów dla zakładu, który dopiero buduje. Ma pracować już od czwartego kwartału.

Choć zeszłoroczne wyniki Seko wyglądają dobrze, to można było oczekiwać więcej. Zarząd zapowiadał bowiem wstępnie, że spodziewa się około 112 mln zł przychodów i 4,6 mln zł zysku netto. Z przychodami się udało, bo wyniosły 114,5 mln zł, ale zysk wypadł słabiej. Sięgnął tylko 4 mln zł, ale i tak jest wyższy niż w 2008 r. — wtedy wyniósł 2,7 mln zł.

— W ubiegłym roku postawiliśmy na ostrożność, m.in. zrezygnowaliśmy z niektórych kontraktów o mniejszej rentowności — tłumaczy Kazimierz Kustra, prezes i główny akcjonariusz Seko.

W tym roku Seko stawia na rozwój organiczny. Buduje właśnie nowy zakład, który ma ruszyć pod koniec września. Projekt o wartości 36 mln zł pozwoli podwoić moce produkcyjne.

— Z powodu opadów śniegu harmonogram się nieco przesunął — mówi Kazimierz Kustra.

Prezes nie planuje podawania prognoz na 2010 r. Wiadomo jednak, że budżet zakłada zwiększenie przychodów i zysków.

— To wynika choćby z zamiaru uruchomienia zakładu, który przecież będzie generować wyniki już od czwartego kwartału — wyjaśnia prezes.

Żeby tak było, Seko pracuje nad pozyskaniem kontraktów dla nowego zakładu.

— Podpisaliśmy już jeden kontrakt — będą to duże dostawy do Niemiec. Drugą umowę negocjujemy — twierdzi prezes.

Kończący się I kw. jest dla niego źródłem optymizmu.

— Pod względem wyników jest lepszy od tego samego okresu w zeszłym roku — mówi z zadowoleniem Kazimierz Kustra.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy