Sektor bankowy nie obronił GPW przed drobną korektą

Wczorajsze dane makro z USA jeszcze miesiąc temu wywołałyby spore zniżki indeksów. Spadły listopadowe zamówienia fabryczne. Grudniowy odczyt indeksu ISM określającego aktywność sektora usług miał lekko wzrosnąć, a tymczasem wyraźnie spadł. Jedynym pozytywem jest to, że firma Challenger, Gray & Christmas poinformowała, że w grudniu firmy zapowiedziały nieco mniej zwolnień z pracy niż w listopadzie. Ale ponieważ rynek jest w ostrej hossie to zinterpretowano dane makro inaczej. Zamówienia fabryczne spadły? To prawda, ale ISM w sektorze produkcyjnym wzrósł tak mocno, że z pewnością w przyszłości będzie lepiej. Spadł indeks ISM w sektorze usług? To prawda, ale pozostając nad poziomem 50 pkt. dziewiąty miesiąc z rzędu pokazywał, że gospodarka się rozwija. Sytuacja na rynku pracy zmienia się nieznacznie? Tak, ale ISM w obu sektorach pokazuje, że piątkowy raport z rynku pracy pokaże znaczny wzrost zatrudnienia. Tylko, jeśli jest tak doskonale to dlaczego spadła rentowność obligacji? Zawsze przy dobrych danych rośnie. Ale to też sobie wytłumaczono. Rośnie, bo jednak dane były słabsze od oczekiwań, co oznacza, że długo nie będzie podwyżki stóp, a to przecież jest dobre dla rynku akcji. W ten sposób, posługując się logiką hossy, wszystko można obrócić na korzyść byków. Jeśli spojrzy się na to, co dzieje się na wykresach euro/dolar, indeksu surowców CRB, złota czy ropy to robi się zimno. To się musi źle skończyć, ale na razie sygnału sprzedaży nie ma.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ