Sektor handlowy: Zajmujący się handlem mają teraz szansę wypełnić portfele

Marek Druś
opublikowano: 14-03-2005, 00:00

Większość notowanych na warszawskiej giełdzie spółek handlowych liczy na poprawę wyników w 2005 roku.

Poprawa wyników spółek z branży handlowej jest całkiem realna, ale nie obejdzie się bez pewnych „ale”. Hossa zależeć będzie w znacznym stopniu od utrzymania wysokiego tempa wzrostu gospodarczego, co powinno skutecznie podtrzymać popyt. Z ostatnich wypowiedzi ministra finansów wynika, że w 2005 roku dynamika wzrostu PKB będzie niższa od zanotowanej w 2004 r.

W sieci pytań

Czy nie przeszkodzi to w realizacji planów? Łączna kapitalizacja giełdowych spółek branży handlowej wzrosła w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy o 60 proc. To jednak zasługa dołączenia do ich grona siedmiu nowych firm. Bez ich uwzględniania, łączna kapitalizacja spółek branży wzrosła o 15 proc. (dane z 24 lutego 2005 r.). Największą spółką handlową notowaną na GPW nadal jest LPP. Dystrybutor odzieży ma ambitne plany. Chce w latach 2005- -06 zwiększyć sprzedaż do odpowiednio750 mln zł i 1,0 mld zł (w 2004 r. wyniosła 546,6 mln zł).

Najliczniej reprezentowani wśród giełdowych spółek branży handlowej są dystrybutorzy leków. PGF, Farmacol, Prosper i Orfe liczą na szybką decyzję MSP w sprawie sprzedaży Cefarmu Białystok, przedostatniego niesprywatyzowanego dotąd dystrybutora leków. Wejście na słabo spenetrowany obszar północno-wschodniej Polski pozwoliłoby nabywcy tej spółki zwiększyć udział w krajowym rynku o 2 proc., a sieć jego aptek powiększyłaby się o 40 placówek. Najmłodszy z giełdowych dystrybutorów leków, toruński Torfarm, chce gonić liderów sektora. Spółka zapowiedziała, że liczy na 20-proc. wzrost przychodów w 2005 roku przy prognozie 5-proc. wzrostu rynku (3,5 proc. w 2004 r).

Ambitne plany

Ciekawe plany przedstawiła Alma Market. Spółka spodziewa się w tym roku o jedna trzecią większych przychodów niż w roku ubiegłym. Chce zwiększyć sieć sprzedaży o trzy, cztery sklepy. Rozważa także sprzedaż zajmującej się dystrybucją chemikaliów Krakchemii inwestorowi branżowemu lub wprowadzenie tej spółki na giełdę. Krakchemia to stara nazwa Alma Market. 31 maja 2004 roku firma zmieniła nazwę, kiedy zdecydowano, że będzie rozwijać sieć sprzedaży detalicznej, a handel chemikaliami przeniesie do spółki zależnej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Aktualności / Sektor handlowy: Zajmujący się handlem mają teraz szansę wypełnić portfele