Sektor metalowy: Ryzyko jest spore, ale szansa na godziwy zysk równie wielka

Kamil Zatoński
opublikowano: 14-03-2005, 00:00

Sektor metalowy rownież w tym roku nie zdola wyrwac się z objęć wahań cen surowców. Dla graczy to i dobrze, i źle.

Notowania spółek z branży metalowej, jak niemal z żadnej innej, silnie zależą od cen surowców. KGHM, dzięki silnej zwyżce cen miedzi, w ubiegłym roku osiągnął rekordowe wyniki (1,4 mld zł zysku netto).Na fali stalowej hossy rentowności poprawiali producenci i dystrybutorzy wyrobów hutniczych (Stalprodukt, Stalprofil, Drozapol-Profil). Wreszcie - wysokie ceny aluminium nie przeszkodziły Grupie Kęty w osiągnięciu lepszych rezultatów, niż rok wcześniej.

Szefowie są pesymistami

Jak będzie w tym roku? Wydaje się, że oczekiwania zarządów spółek są stosunkowo pesymistyczne. Choć za tonę miedzi trzeba zapłacić ponad 3,2 tys.USD, władze dolnośląskiego kombinatu konserwatywnie zakładają, że średnioroczne notowania surowca wyniosą 2,55 tys. USD za tonę.

Trzeba jednak uwzględnić także prognozowany kurs dolara: zdaniem przedstawicieli KGHM, wyniesie on przeciętnie 3,30 zł. Jeśli — na co wszystko wskazuje — złoty będzie mocniejszy, zmniejszy to zyski firmy. Zwłaszcza, że spółka prowadzi dość luźną politykę płacową, co napędza wzrost kosztów produkcji. Marże więc mogą być niższe, niż w ubiegłym roku. Nic więc dziwnego, że arząd spółki zakłada osiągniecie 943 mln zł zysku netto (a więc spadek o 32 proc.).

Ambitne plany inwestycyjne ma Grupa Kęty. W sumie chce wydać 141 mln zł (dwa razy więcej, niż w 2004 r.), z czego 30 mln zł pójdzie na przejęcia.

Szanse poza Polską

Niewykluczone, że kierunkiem ekspansji będzie Chorwacja. Impexmetal tylko w tym roku wyda 100 mln zł na inwestycje produkcyjne. Warto obserwować, jak z restrukturyzacją grupy będzie sobie radził jej nowy właściciel, Boryszew.Problemem, zarówno dla Kęt, jak i Impexmetalu, jest silny złoty, który w tym roku będzie wywierał na wyniki jeszcze większą presję.

Bardzo solidnie prezentują się dystrybutorzy stali: Stalprofil i niedawny debiutant, bydgoski Drozapol.

Wkrótce do tego grona dołączy Złomrex, który jest największą spółką prywatną, planującą giełdowy debiut na ten rok. Z rynku chce pozyskać 450 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Sektor metalowy: Ryzyko jest spore, ale szansa na godziwy zysk równie wielka