Selekcja prac po nowemu

  • Ewa Bednarz
opublikowano: 11-05-2012, 00:00

W PolswissArt nie będzie już aukcji sztuki młodej, będą – sztuki najnowszej. To nie tylko zmiana szyldu

Zmiana formuły aukcji, na jaką zdecydował się Dom Aukcyjny PolswissArt, ma pomóc w rozróżnieniu prac artystów, którzy mają na koncie sukcesy i zasłużyli na uznanie krytyki, od prac twórców dopiero przedzierających się na rynek. Docenili to kolekcjonerzy, zwłaszcza początkujący, którzy nie zawsze są w stanie wyłowić z bogatej oferty katalogowej prace wartościowe.

— Aukcje młodej sztuki cieszyły się dużym zainteresowaniem. Miały promować twórczość młodych artystów i to się udawało, dopóki prac nie było tak wiele — mówi Agnieszka Gniotek, kurator aukcji w DA PolswissArt.

Ulubieńcy krytyków i kolekcjonerów

Katalog każdej aukcji obejmował sto, czasem więcej prac. Kiedy aukcję organizowały dwa domy aukcyjne cztery razy w roku, nie było problemu, ale kiedy zaczęto ich organizowaćpo 20 i więcej, coraz trudniej było zgromadzić na nich tylko dobre obiekty.

Kolekcjonerzy, którzy szukali perełek, zaczęli tracić zainteresowanie, ceny spadały, a rynek tracił pierwotną wiarygodność. Nie spodobało się to ani kolekcjonerom, ani artystom. Pierwsi coraz rzadziej pojawiali się na aukcjach, drudzy nie chcieli oddawać swoich prac pół darmo. Jeżeli więc decydowali się na udział w licytacjach, to wystawiali prace mniejsze i mniej ciekawe, które nie miały szans w sprzedaży galeryjnej, a najlepsi w ogóle odcięli się od rynku. Pojawili się natomiast początkujący twórcy, dla których aukcje były jedyną okazją zaistnienia. Odbiło się to również na obrotach domów aukcyjnych, choć niektóre rekompensowały to sobie zwiększoną liczbą aukcji i licytowanych prac, co dalej psuło pierwotną ideę aukcji młodej sztuki.

PolswissArt postanowił to zmienić. Postawiono na aukcje sztuki najnowszej. Licytować nadal można od 500 zł, ale oferta została okrojona do około 50 prac artystów, którzy mają już jakiś dorobek, są nagradzani, uznawani zarówno przez kolekcjonerów, jak i krytyków sztuki. To procentuje.

— Na rynek powracają artyści, którzy wcześniej stracili do niego zaufanie. Projekt przyciąga również tych, którzy dotychczas byli sceptycznie nastawieni do aukcji. W katalogu pojawiają się więc tacy, których prace można było kupować tylko w galeriach — podkreśla Agnieszka Gniotek. Zaznacza jednak, że mało jest ważkich galerii, które pracują z artystami i ich wspierają.

— W Warszawie liczących się galerii jest około 20, w innych dużych miastach najwyżej pięć, a jedna może obsłużyć najwyżej 10-12 artystów. Oznacza to, że 300 może liczyć na zaistnienie. Tymczasem akademie sztuk pięknych co roku wypuszczają 1-1,5 tys. absolwentów, a twórców działających na rynku jest około 40 tys. — tłumaczy Agnieszka Gniotek.

Rokujący debiutanci

W katalogu najbliższej aukcji znalazło się 56 obrazów i 2 fotografie artystów, którzy zdaniem PolswissArtu powinny znaleźć w każdej liczącej się kolekcji polskiej sztuki współczesnej.

— Dobór prac na aukcje jest bardzo staranny. Artyści przysyłają po pięć. Wybieram najlepszą. W ten sposób daję szansę zaproponować to, co jest dobre również handlowo i inwestycyjnie. Artysta nie zawsze to widzi, kieruje się emocjami — wyjaśnia Agnieszka Gniotek.

Tymczasem dla kupującego ważne są walor estetyczny, który pozwoli uzyskać dobrą cenę, i technika wykonania. Polacy wciąż preferują obrazy olejne na płótnie, tolerują akryl. Prace na papierze, nawet najlepsze, nie cieszą się wzięciem. PolswissArt szczególnie poleca prace Małgorzaty Kosiec i pojawiającego się na aukcji po raz pierwszy Artura Przebindowskiego, który na Biennale Bielska Jesień zdobył dwie nagrody: jury i publiczności, co było precedensem w historii najważniejszego konkursu malarskiego w Polsce.

— Polecamy też prace autorów, którzy zaczęli z nami współpracę: Anny Gubernat, Grzegorza Wnęka, Moniki Smyły, Konrada Kuzyszyna, Jarosława Jeszkego, Honzy Zamojskiego i Jarosława Puczela. To autorzy reprezentowani przez znaczące galerie, którzy od lat cieszą się zasłużoną estymą sceny artystycznej — zapewnia Agnieszka Gniotek.

Aukcja Sztuki Najnowszej odbędzie się 15 maja 2012 r. o godz. 19 w DA PolswissArt, ale showroom zaczyna się już 10 maja.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu