Senatorowie wylatali już ponad 1,3 mln zł

AR, DI
opublikowano: 23-02-2017, 12:47
aktualizacja: 23-02-2017, 13:28

Do końca 2016 roku senatorowie obecnej kadencji skorzystali z 2413 przelotów na koszt państwa - wynika z danych udostępnionych przez Kancelarię Senatu jednej ze stołecznych organizacji non-profit.

Senatorowie latają głównie liniami LOT. Rekordzistami są posłowie opozycji, na czele z Robertem Dowhanem (PO), który w ciągu kilkunastu miesięcy odbył ponad 183 loty. Senat zapłacił za nie ponad103 tys. zł. Kolejny na liście najaktywniejszych amatorów podniebnych taksówek w Senacie jest Grzegorz Napieralski (SLD) - 143 przeloty (za ok. 82 tys. zł), a dalej: wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz (PO) - 137 przeloty (ok. 78 tys. zł). Drogę powietrzną chętnie też wybierają senatorowie z PiS. Mieczysław Golba (PiS) skorzystał ze służbowych lotów 128 razy, a Aleksander Szwed (PiS) 118 razy.

Zobacz więcej

Pixaby CC0 Public Domain

Za wszystkie te przeloty płaci Kancelaria Senatu, czyli podatnicy. Koszt pojedynczego rejsu jednego senatora liniami LOT, które mają podpisaną umowę z Kancelarią Senatu, to 572,40 zł. Znacznie tańsze są jednak loty "spoza umowy", z których posłowie korzystają bardzo rzadko. Pojedyncze faktury wystawiane Kancelarii Senatu za miejsca na pokładzie tanich linii Sprint Air opiewają na kwotę 199 zł. Senatorowie skorzystali z nich jednak tylko kilka razy.

O takie dane do Kancelarii Senatu wystąpiło Stowarzyszeniu Interesu Społecznego Wieczyste, które rozesłało je dziś do mediów.

- Do końca 2016 roku odbyło się 32 posiedzenia Senatu, zazwyczaj posiedzenia komisji są w terminach korespondujących z posiedzeniami, a zatem oznacza to, że w Warszawie senatorowie musieli zjawić się ok. 40 razy. Tymczasem jest wiele senatorów, którzy zaliczyli ponad 100 przelotów - informują przedstawiciele stowarzyszenia w informacji prasowej.

Organizacja non-profit znana jest z dość radykalnych postulatów kierowanych do rządu i władz samorządowych. Aktywnie działa na rzecz tzw. użytkowników wieczystych w Warszawie. Od lat domaga się np. zmniejszenia, a nawet likwidacji opłat za użytkowanie działek należących do Skarbu Państwa oraz samorządów, a także zmian w przepisach dotyczących przekształcenia prawa użytkowania wieczystego w prawo własności (tak, aby mieszkańcy położonych na państwowych i samorządowych gruntach bloków, domów i lokali nie ponosili z tego tytułu wysokich kosztów). Niedawno stowarzyszenie postulowało też m.in. wprowadzenie bezpłatnej komunikacji miejskiej dla wszystkich mieszkańców Warszawy, choć nigdzie na świecie tego typu rozwiązania w miastach nie są stosowane.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AR, DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu