Sentyment wobec złotego pozostaje negatywny po słabym odczycie PMI

ISBNews
opublikowano: 02-05-2016, 11:14

Po piątkowym lekkim spadku w okolice 4,37, dzisiejsza sesja na eurozłotym rozpoczyna się od niewielkiego odbicia, czemu sprzyja znacznie gorszy od oczekiwań poranny odczyt PMI dla Polski.

Po dwóch miesiącach solidnych wzrostów z 50,9 pkt zanotowanych w styczniu do 53,8 pkt w marcu, w ubiegłym miesiącu indeks PMI dla Polski osunął się nieoczekiwanie do zaledwie 51 pkt. Był to jeden z najsilniejszych spadków zanotowanych od listopada 2008 r. Na taki wynik złożyło się spowolnienie wzrostów zarówno produkcji, nowych zamówień jak i poziomu zatrudnienia. O ile wskaźnik utrzymał się ponad graniczną wartością 50 pkt, jak i długoterminową średnią (50,3 pkt), to jednak skala spadku na początku II kwartału zdecydowanie rozczarowuje, zwłaszcza w świetle oczekiwanego przyspieszenia wzrostu PKB po słabszym I kwartale, choć warto pamiętać, że głównym motorem wzrostu polskiej gospodarki, jak i zakładanego ożywienia jest jednak konsumpcja.

Poranny niewielki wzrost EURPLN wydaje się więc tym mniejszy biorąc pod uwagę skalę rozczarowania odczytem PMI. Mimo to przestrzeń do odreagowania ostatniej słabości pozostaje jednak niewielka, a niska płynność przy nieobecności krajowych inwestorów na początku tego tygodnia może raczej sprzyjać kilkugroszowym odchyleniom kursu w górę. Sentyment wobec złotego pozostaje bowiem negatywny i nie powinno to się istotnie zmienić do czasu rewizji ratingu Polski przez agencję Moody's 13 maja, która ponownie nada tempa notowaniom kursu. Zaplanowana na piątek decyzja polskiej RPP nie powinna natomiast mieć istotnego przełożenia na notowania krajowej waluty.
Także w piątek poznamy dane z rynku pracy z USA za kwiecień.

W oczekiwaniu na decyzję Fed w czerwcu wrażliwość na publikacje danych z USA powinna być wysoka. O ile kwietniowe payrolle mogą nieco rozczarować, przeciwwagą powinien być spadek stopy bezrobocia i dobry odczyt dynamiki płac. Tu warto odnotować, że sam Fed coraz częściej podkreśla nasilającą się presję płacową, jak i problemy ze znalezieniem pracowników w niektórych sektorach (chociażby w publikacji Beżowej Księgi). Drzwi do podwyżki stóp w czerwcu w USA pozostają więc otwarte mimo wyraźnego sceptycyzmu rynków w tej kwestii – nadal wyceniają one tylko jedną podwyżkę stóp w USA w tym roku i to dopiero w IV kwartale.

Kurs EURUSD podejmuje próbę trwałego wyjścia ponad maksima z początku kwietnia. Znajduje się już na poziomie 1,1460. Wzrost ponad 1,1460-1,15 otworzy drogę do wzrostu do 1,16. Istotne rozstrzygnięcia w notowaniach tej pary walutowej powinny zapaść dopiero w drugiej połowie tygodnia przy okazji publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy. Dzisiejsze finalne odczyty indeksów PMI dla sektora przemysłowego strefy euro i indeks ISM dla przemysłu USA raczej nie zmienią obrazu rynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ISBNews

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy