Seremet: odpowiedź na list ws. Krauzego w przyszłym tygodniu

DI, PAP
opublikowano: 10-12-2010, 15:40

Prokuratura Generalna przygotowuje odpowiedź na list otwarty środowiska biznesowego w sprawie śledztwa Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach, w którym zarzut usłyszał Ryszard Krauze - poinformował w piątek Prokurator Generalny Andrzej Seremet.

"Prokuratura Generalna i ja osobiście przygotowujemy odpowiedź na to wystąpienie - zostanie podana do publicznej wiadomości na początku przyszłego tygodnia" - powiedział PAP w piątek prokurator generalny podczas otwarcia nowej siedziby Prokuratury Rejonowej w Chorzowie.

Seremet odniósł się w ten sposób do podpisanego przez członków Polskiej Rady Biznesu listu otwartego, opublikowanego w formie całostronicowego ogłoszenia w czwartkowej "Gazecie Wyborczej". Sygnatariusze listu apelują m.in., "aby organa ścigania zaprzestały ostentacyjnego marnowania pieniędzy podatników i naruszania dobrego imienia przedsiębiorców".

Chodzi o sprawę 3 mln zł pożyczki, udzielonej w 2006 r. przez Prokom Investments Ryszarda Krauzego firmie King&King na poszukiwanie złóż ropy w Afryce. W związku z tą pożyczką 17 listopada Krauze usłyszał w katowickiej prokuraturze zarzut działania na szkodę swojej spółki. Biznesmen nie zgadza się z zarzutem i tłumaczy, że kwestionowany przez prokuraturę projekt ma charakter biznesowy.

W czwartek w tej sprawie w formie listu otwartego wypowiedziała się Polska Rada Biznesu. Członkowie Rady, wśród nich Krauze, a także m.in. Zbigniew Jakubas, Jan Kulczyk i Zbigniew Niemczycki, argumentują w liście m.in., że spółka Prokom Investments "nie tylko nie poniosła żadnej szkody w wyniku operacji handlowej, której prokuratura nadaje cechy przestępstwa, lecz osiągnęła wymierny i prosty do udowodnienia zysk".

W liście podkreślono również, że dla prokuratury Krauze "jest podejrzany o działanie na szkodę spółki, której jest większościowym akcjonariuszem oraz której wszyscy akcjonariusze w pełni zgadzają się z konkretnymi decyzjami i potwierdzili to stosowną uchwałą". "Posługując się logiką prokuratury akcjonariusze ci powinni za chwilę otrzymać zarzuty za działanie na własną szkodę" - oceniła w liście do Seremeta Polska Rada Biznesu.

Według oceny Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach, udzielenie trzymilionowej pożyczki dla King&King w 2006 r. było działaniem na szkodę Prokomu i jego akcjonariuszy, ponieważ m.in. nie został wówczas sprawdzony standing finansowy spółki King&King, która nadawała się do upadłości.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Jak informowali w dzień postawienia Krauzemu zarzutu katowiccy prokuratorzy, spółka King&King nie prowadziła rzetelnych sprawozdań ani ksiąg finansowych, a jej zobowiązania były w tamtym czasie przekroczone ok. 360 razy w stosunku do kapitału. Wcześniej zarzuty w tej samej sprawie usłyszeli też b. członek zarządu Prokom Investments oraz wiceprezes obecnego zarządu firmy.

Przedstawiciele Prokom Investments odpierając zarzuty katowickich śledczych podkreślają, że ich firma sprzedała wierzytelność, a na całej operacji nie tylko nie straciła, ale jeszcze zarobiła ok. 1 mln zł. Jak wynika z komunikatu Prokom Investments, firma sprzedała wynikającą z udzielonej King&King pożyczki 3-milionową wierzytelność "oraz wszystkie wierzytelności przysługujące Prokom Investments wobec King&King na kwotę 6,2 mln zł, otrzymując za nie łączną kwotę (z odsetkami - PAP) ok. 10,157 mln zł".

Przedstawiciele Prokom Investments przekazali w listopadzie prokuraturze związane z tymi transakcjami dokumenty i liczą na umorzenie postępowania. Ryszard Krauze zgodził się - jak podała w komunikacie jego firma - na podawanie nazwiska i publikowanie jego wizerunku, mimo postawionego zarzutu. Podejrzanemu grozi do pięciu lat więzienia.

Inny wątek tej samej sprawy - zakończony już przesłaniem do warszawskiego sądu aktu oskarżenia - dotyczy m.in. przekazania przez spółki, w których udziałowcem jest Krauze, spółce King&King ponad 20 mln zł. Przedstawiciele tych firm są oskarżeni o działanie na ich szkodę i nadużycie zaufania. Zdaniem śledczych, przekazywane środki miały być przeznaczone na objęcie udziałów w King&King, jednak np. Petrolinvest ostatecznie udziałów nie objął.

W sprawie stawianych Krauzemu zarzutów wypowiadali się w ostatnich tygodniach prawnicy i przedstawiciele organizacji biznesowych, m.in. Business Centre Club. Członkowie BCC uznali śledztwo w tej sprawie za pozbawione podstaw i wnioskowali, by nadzór nad nim objął Prokurator Generalny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane