Sesja na minusie, ale tydzień na plusie

Konrad Sobiecki
opublikowano: 28-09-2009, 00:00

Piątkowa sesja rozpoczęła się w ponurych nastrojach. Podobnie było na Zachodzie. Inwestorom nie spodobało się "czerwone" zakończenie czwartkowej sesji w USA spowodowane słabymi danymi z rynku nieruchomości. Do godzin popołudniowych na krajowym rynku był trend boczny. Inwestorzy czekali na zamówienia na dobra trwałego użytku w USA. Gdy okazało się, że spadły one w sierpniu o 2,4 proc. — najmocniej od kwietnia — (oczekiwano wzrostu o 0,7 proc.), indeksy na Starym Kontynencie, w tym warszawskie, zanurkowały.

Przed końcem sesji nastroje w Warszawie poprawił indeks nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan. Po jego publikacji WIG20 odrobił większość strat, kończąc 0,5-procentowym spadkiem. W skali tygodnia (głównie dzięki wtorkowym wzrostom) indeks blue chipów wypadł nieźle, bo zyskał 4,5 proc. W piątek inwestorom brakowało ochoty na zawieranie transakcji. Ożywili się dopiero pod koniec sesji. Obroty wyniosły 1,35 mld zł.

Indeks naszych tuzów najmocniej dołował KGHM i PGNiG. W przypadku gazowej spółki akcjonariuszom najwyraźniej nie spodobała się "negatywna" ocena Standard Poor’s. Pod kreską znalazły się też kursy dwóch największych banków: Pekao i PKO BP. Warto jednak zauważyć, że papiery tych spółek dały zarobić w ubiegłym tygodniu odpowiednio 8 i 11 proc.

Na drugim biegunie znalazł się Lotos i PKN Orlen. Kursowi płockiej rafinerii pomogło podwyższenie przez Goldman Sachs ceny docelowej o 16 proc. — do 36 zł. Warto zauważyć, że w piątek ceny ropy spadały trzecią sesję z rzędu.

Na piątkowej sesji mocno stracił Orco Property Group. Wierzyciele dewelopera odrzucili plan restrukturyzacji obligacji zaproponowany przez zarząd. Władze spółki mają przedstawić alternatywny plan ratunkowy. Po tej informacji akcjonariusze rzucili się do sprzedaży akcji. Potaniały one o ponad 10 proc.

Pomimo niewielkiego wzrostu sWig80 i mWig40 w ubiegłym tygodniu na niektórych mniejszych spółkach można było sporo zarobić. Początkowo magia nazwisk działała w przypadku firm znanego inwestora Romana Karkosika. Na ostatnich pięciu sesjach papiery Skotanu podrożały o 53 proc., a akcje Hutmenu — o 25 proc. Według toruńskiego inwestora "papiery jego spółek próbują po prostu odzyskać swą wartość godziwą po głębokiej dwuletniej przecenie".

Dużym wzięciem cieszyły się papiery prywatyzowanych obecnie: Azotów Tarnów i Ciechu. Rynek ucieszyła informacja, że aż sześciu chętnych jest zainteresowanych ich zakupem. Ciechowi pomogła też rekomendacja "akumuluj" wydana przez analityków z Erste Bank. Według ekspertów akcje chemicznej spółki warte są 45 zł.

Konrad Sobiecki

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Sobiecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu