Sezon rozczarowań i dużych odpisów

Kamil Koprowicz
opublikowano: 10-09-2012, 00:00

To był kwartał przykrych niespodzianek w wynikach spółek. Przez ostatnie 3 lata gorzej było tylko w końcówce 2011 r.

44 proc. spółek z warszawskiej giełdy, monitorowanych przez analityków biur maklerskich, nie sprostało ich oczekiwaniom co do wyników za drugi kwartał. Poprzednio z równie silną falą rozczarowań mieliśmy do czynienia pod koniec 2011 r., kiedy aż 56 proc. firm nie wykonało prognoz biur maklerskich.

— Po słabym drugim kwartale część analityków zweryfikuje prognozy na cały rok. W niektórych przypadkach nastawienie do spółek było zbyt optymistyczne w porównaniu z obecną koniunkturą — mówi Roland Paszkiewicz, analityk CDM Pekao.

Spółkom daje w kość spowolnienie gospodarcze, które zaowocowało dekoniunkturą w kilku branżach (m.in. w budowlanej, deweloperskiej, motoryzacyjnej), ale to niejedyna przyczyna słabszych rezultatów. Inwestorzy zapamiętają miniony kwartał z powodu różnego rodzaju odpisów i zdarzeń jednorazowych, które pogrążyły wyniki wielu firm.

Przykłady? Przeszacowanie wartości niesprzedanych mieszkań zaowocowało stratą na każdym poziomie rachunku wyników Ganta i znacznym spadkiem kursu dewelopera. Operacja księgowa zaważyła również na kwartalnym wyniku Grupy Lotos.

Koncern paliwowy odpisał 934 mld zł na norweski projekt Yme. Inwestorzy na pewno zapamiętają też gigantyczne straty dwóch jeszcze do niedawna czołowych spółek budowlanych w Polsce — PBG i Polimeksu-Mostostalu, które łącznie były na minusie na ponad 2 mld zł. Zdarzenia jednorazowe pogrążyły również wyniki kilku innych znanych przedstawicieli GPW — chemicznego koncernu Ciech, sieci delikatesów Bomi czy giganta na rynku gazu — PGNiG.

— W oczy rzuca się wpływ spowolnienia na działalność operacyjną. Warto zwrócić uwagę na problemy płynnościowe części spółek, szczególnie z branży budowlanej. Po drugim kwartale inwestorzy mogą w większym stopniu zwracać uwagę na bilanse firm — mówi Roland Paszkiewicz.

Słabo i bez odpisów

Więcej spółek niż w poprzednich kwartałach dało plamę na działalności operacyjnej. W tym gronie warto zwrócić uwagę na Synthos. Producenta kauczuków wcześniej kojarzono ze skokową poprawą zysków i sprzedaży. W drugim kwartale koncern chemiczny wypracował jednak o 40 proc. niższy zysk od średnich prognoz. Na rentowność Synthosu miała wpływ trudna sytuacja na rynku kauczuku syntetycznego wiosną. Wysokością zysku operacyjnego rozczarowały też TVN, Kernel i TP. Jedynie 27 proc. spółek, dla których sporządzono konsensus, zaskoczyło pozytywnie przychodami, dokładnie tyle samo nie sprostało jednak oczekiwaniom analityków.

Na sprzedaży notowano mniejsze odchylenia od prognoz niż w poprzednich kwartałach. 45 proc. spółek wypracowało wynik zgodny z oczekiwaniami. Zyskiem netto lepszym od oczekiwań mogła się pochwalić prawie połowa spółek, dla których przygotowano prognozy. Wśród nich warto zwrócić uwagę na wyniki koncernów energetycznych. Wysokością zysku netto Enea przebiła oczekiwania analityków o ponad 20 proc., ze względu na lepsze rezultaty segmentu obrotu. Na dystrybucji energii wyniki mocno poprawił Tauron.

Nadzieje przesłoniły wyniki

Sezon wyników nie miał znacznego wpływu na notowania indeksów z GPW. Inwestorzy koncentrowali się głównie na wydarzeniach związanych z bankami centralnymi Europy i USA. Na rynku dominowały nadzieje na wsparcie Fedu i EBC. Nie znaczy to jednak, że rezultaty przeszły bez echa. Prawie 20 proc. na wartości stracił Eko Eksport, który rozczarował spadkiem przychodów i zysku operacyjnego.

Kwartalne wyniki i prognozy zarządu na kolejne półrocze sprowadziły kurs spółek medialnych — TVN i Agory — do historycznego minimum. Rynek przyjął natomiast z uznaniem raport Trakcji Tiltry. Bardzo dobre wyniki na dłużej wsparły również kurs Colianu, Famuru i Kofoli.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Koprowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu