Sfinks nie przynosi zysków

WIS
opublikowano: 19-05-2010, 00:00

Wyniki spółki gastronomicznej z pierwszego kwartału wyglądają kiepsko. Zarząd obiecuje poprawę.

Wyniki spółki gastronomicznej z pierwszego kwartału wyglądają kiepsko. Zarząd obiecuje poprawę.

Sfinks Polska, który rozwija sieci restauracji Sphinx, Wook i Chłopskie Jadło, jest jeszcze daleki od powrotu do formy sprzed kryzysu. Świadczą o tym skonsolidowane wyniki firmy z pierwszego kwartału, w którym przychody zmniejszyły się o 20 proc., do 38 mln zł w porównaniu z takim samym okresem 2009 r. Sfinks zanotował ponadto w pierwszym kwartale stratę netto przekraczającą 9 mln zł, czyli na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego. Zarząd spółki uspokaja i obiecuje poprawę.

— Zgodnie z zapowiedziami bieżący rok będzie jeszcze przebiegał pod hasłem działań naprawczych i przygotowania spółki do rozwoju. Istotnymi celami, jakie stawiamy sobie na ten rok, jest utrzymanie rocznej sprzedaży na poziomie ubiegłego roku i zapewnienie rentowności wszystkich naszych restauracji — mówi Mariola Krawiec-Rzeszotek, prezes Sfinks Polska.

W raporcie kwartalnym zarząd tłumaczy słabe wyniki m.in. zakończeniem działalności restauracyjnej w części lokalizacji oraz długą i ostrą zimą, która uderzyła w całą branżę.

Sfinks podkreśla, że wyniki z pierwszego kwartału są zgodne z przewidywaniami i nie wpływają na zmianę zaprezentowanej niedawno strategii rozwoju, która przewiduje m.in. wprowadzenie na rynek mniejszych restauracji (typu ekspres), a także rozwój sprzedaży dań na wynos.

Sfinks Polska zarządza 111 restauracjami, w tym siecią 96 restauracji Sphinx.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WIS

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu