Shiller: nadal istnieje ryzyko rynku niedźwiedzia

opublikowano: 24-01-2019, 10:42

Amerykańskie giełdy papierów wartościowych być może nieco odrobiły straty z po ostrym spadku do którego doszło pod koniec minionego roku, ale nadal istnieje ryzyko znacznego trendu spadkowego, uważa Robert Shiller, profesor ekonomii na Uniwersytecie Yale i laureat Nagrody Nobla.

W wywiadzie dla stacji CNBC podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos stwierdził, że choć nie jest pewien swojej zdolności przewidywania, uważa jednak, że istnieje ryzyko rynku niedźwiedzia w 2019 r.

Zobacz więcej

Robert Shiller, fot. Bloomberg

Kategoryzuję ryzyko w kategoriach "narracji" i ta niedźwiedzia narracja rynkowa mocno się utrzymuje – powiedział ekonomista.

Shiller, który w 2013 r. otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie ekonomii za pracę nad cenami aktywów i nieefektywnymi rynkami, powiedział, że nie poświęca tyle uwagi podstawowym czynnikom napędzającym rynki, co "bardziej interesuje się psychologią" i popularnymi "narracjami". ”

Ekonomista już wcześniej twierdził, że Depresja z lat 1920-21, Wielki Kryzys lat 30. i Wielka Recesja lat 2007-9 były w dużej mierze spowodowane właśnie przez „narracje”.

Myślę, że niektóre narracje, które żyły w niedawnej przeszłości, mogą wrócić. Była to narracja, która zaczęła się na początku 2018 r. A w styczniu i lutym mieliśmy korektę i 10-procentowy spadek. A potem mieliśmy kolejny spadek koniunktury między wrześniem a Wigilią w zeszłym roku. Indeks S&P500 spadł z maksymalnego poziomu o 19,8 proc. i niemal stworzył klasyczną definicję rynku niedźwiedzi. Te rzeczy obciążają umysły ludzi i mogą być samospełniającą się przepowiednią – powiedział Shiller.

Termin "niedźwiedzi rynek" na Wall Street jest synonimem poważnych, długotrwałych spadków na rynkach akcji. W kategoriach liczbowych, rynek niedźwiedzi to spadek o 20 lub więcej procent w stosunku do ostatniego szczytu. Wskaźnik S&P500 zbliżył się do tej definicji 24 grudnia, spadając o 20 procent z 52-tygodniowego szczytu. Ale miało to miejsce w ciągu dnia, a nie w przypadku  cen zamknięcia sesji. Od początku roku wskaźnik S&P500 wzrósł o około 5 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, CNBC

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy