Shirley Valentine żegna stary rok

Teat
opublikowano: 29-12-2006, 00:00

Na scenie, inaczej niż w miłości, nie ma nic lepszego niż odgrzewane kotlety.

Najlepszy sposób na początek zabawy sylwestrowej to wieczór w teatrze nad odgrzewanym kotletem. Teatralne kotlety najlepiej odgrzewa Krystyna Janda, która w niedzielny wieczór po raz kolejny ugotuje ziemniaki w swoim nieśmiertelnym monodramie „Shirley Valentine”. Podobno od czasu premiery w 1990 roku obrała ich już tonę.

Janda największy sukces u publiczności odniosła właśnie dzięki Shirley. Wciela się w postać kury domowej i dzieli z widzami troskami dnia codziennego. W tym czasie maluje się, przygotowuje obiad — w trakcie domowych czynności wspina się na wyżyny aktorskiej sztuki.

Sztuka Willy’ego Russella spodobała się także innym aktorkom, które zrobiły swoje wersje. Żadna jednak nie powtórzyła wyczynu Jandy. Przez szesnaście lat sala warszawskiego Teatru Powszechnego często pękała w szwach.

Teatr Polonia, spektakle: 30 XII godz. 20.00, 31 XII 16.30 i 19.30,

bilety: 22-622-21-32,

e-mail bilety@teatrpolonia.pl.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Teat

Polecane