Sieć placówek Plusa przed wielkim zwrotem

Wiktor Szczepaniak
23-10-2007, 00:00

Na zachodzie Europy huczy od plotek, że niemiecka sieć sklepów zmieni właściciela. W takim wypadku roszady obejmą też Polskę.

Tengelmann szuka „potencjalnych partnerów” do handlu

Na zachodzie Europy huczy od plotek, że niemiecka sieć sklepów zmieni właściciela. W takim wypadku roszady obejmą też Polskę.

Należąca do Grupy Tengelmann sieć sklepów Plus jest obecnie trzecim co do wielkości graczem — zarówno na niemieckim, jak i polskim rynku sklepów dyskontowych (patrz wykresy). Przez zachodnioeuropejskie media przetoczyła się jednak fala publikacji sugerujących, że pozycja i wyniki Plusa na rodzimym rynku nie zadowalają Tengelmanna, w związku z czym od marca toczą się negocjacje w sprawie sprzedaży sieci. Jako główni kandydaci do przejęcia Plusa wymieniani są Grupa Rewe oraz Edeka. Okazuje się, że negocjacje nie dotyczą tylko sklepów w Niemczech.

Tajne przez poufne

— Poza Niemcami prowadzimy też negocjacje z potencjalnymi partnerami w innych krajach, w których działa Plus, w celu umożliwienia dalszego strategicznego rozwoju sieci i zapewnienia jej długoterminowego sukcesu na rynku — odpowiada na pytanie „PB” w sprawie przyszłości Plusa Sandra Rudolph reprezentująca Grupę Tengelmann.

Z jej słów nie wynika, że chodzi o sprzedaż sieci, ale raczej o rodzaj strategicznego partnerstwa.

Branża handlowa wstrzymuje oddech, czekając na rozwikłanie zagadkowej przyszłości Plusa, nie przekreślając jednocześnie żadnych scenariuszy.

— Ewolucja rynku handlowego trwa. Jedne firmy intensywnie zwiększają potencjał na danym rynku, inne decydują się na przeniesienie aktywności na inne, szybciej rosnące rynki — komentuje Andrzej Faliński z Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

Podkreśla, że stopa zwrotu z zainwestowanego kapitału w branży handlowej jest dziś w Polsce ponad trzy razy niższa niż np. w Rosji.

W cieniu Aldiego

O tym, że Tengelmann mógł zdecydować się na wielkie inwestycje na nowych rynkach, do czego potrzebuje sporego kapitału, sugerują jego niedawne deklaracje o planach ekspansji w Europie Wschodniej. W 2008 r. planuje m.in. wejście na rynek bułgarski.

Pikanterii sytuacji wokół Plusa na polskim rynku dodaje fakt, że wkrótce zadebiutuje na nim jego największy niemiecki rywal — Aldi. Z pewnością jednak nie są obojętne wobec przyszłości Plusa także Lidl, Biedronka i Netto, które starają się podzielić między siebie atrakcyjny rynek dyskontowy w Polsce. A jest się o co bić.

— Dyskonty i supermarkety mają w Polsce duży potencjał dalszego rozwoju. Świadczą o tym nie tylko zapowiadane przez czołowe sieci plany ekspansji, ale także dane pokazujące nasycenie naszego rynku tego typu sklepami. W Polsce liczba dyskontów przypadających na milion mieszkańców jest jedną z najniższych w Europie i sięga 38, podczas gdy na przykład w Hiszpanii wynosi 81, a w Norwegii nawet 253 — mówi Wojciech Zaremba, analityk firmy Nielsen.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Sieć placówek Plusa przed wielkim zwrotem