Siedem krajów UE nie zgadza się z unijną definicją wódki

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 20-02-2006, 16:49

Siedem krajów, w tym Polska, sprzeciwia się nowemu unijnemu rozporządzeniu, które przewiduje, że wódką będzie można nazywać w Unii Europejskiej alkohol destylowany, wytwarzany nie tylko z ziemniaków czy zboża, ale także np. z winogron czy buraków cukrowych.

Siedem krajów, w tym Polska, sprzeciwia się nowemu unijnemu rozporządzeniu, które przewiduje, że wódką będzie można nazywać w Unii Europejskiej alkohol destylowany, wytwarzany nie tylko z ziemniaków czy zboża, ale także np. z winogron czy buraków cukrowych.

    Siedem krajów: Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia, Dania i Szwecja nie zgadzają się na tak szeroką definicję wódki - poinformowały w poniedziałek PAP źródła dyplomatyczne jednego z tych krajów.

    Siódemka przekonuje, że wódką powinno się nazywać tylko i wyłącznie tradycyjnie produkowany alkohol destylowany ze zboża i ziemniaków. Wciąż nie mają one jednak wystarczającej mniejszości, by zablokować przyjęcie szerokiej definicji wódki.

    W Brukseli obywa się w poniedziałek pierwsza debata ministrów rolnictwa państw UE na temat zaproponowanego w grudniu przez Komisję Europejską rozporządzenia o napojach spirytusowych.

    Przewiduje ono, że napis "wódka" będzie mógł znaleźć się na etykiecie butelki z każdym alkoholem destylowanym, wytwarzanym w sposób tradycyjny. Dopiero poniżej, małym drukiem (nie mniejszym jednak niż jedna trzecia czcionki użytej przy napisie wódka) konieczne będzie sprecyzowanie, z jakiego produktu rolnego alkoholzostał wykonany (np. z ziemniaków czy winogron).  

    Polskie ministerstwo rolnictwa przekonywało w grudniu, że alkohol etylowy rolniczy (spirytus) można wytwarzać praktycznie z każdego produktu rolnego, nawet odpadów. Tłumaczono, że może to prowadzić do sytuacji, że producenci wódki będą chcieli nabywać tańszy spirytus, nie zważając na to, z czego jest on wyprodukowany. To może prowadzić do obniżenia jakości wódek oraz spadku renomy producentów wódek, zawdzięczanej kilkudziesięcioletniej działalności.

    Decyzja w sprawie rozporządzenia o alkoholach spirytusowych spodziewana jest nie wcześniej niż za miesiąc. "Siódemka" będzie starała się w tym czasie przekonać inne kraje, w tym Czechów i Węgrów do poparcia jej stanowiska.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane