Sikorski: polskie władze poważnie traktują sprawę tarczy antyrakietowej

opublikowano: 21-01-2007, 22:42

Minister obrony narodowej Radosław Sikorski zapewnił w niedzielę, że do sprawy tarczy antyrakietowej władze polskie podchodzą bardzo poważnie, a podstawą decyzji będzie wzrost bezpieczeństwa Polski.

Minister obrony narodowej Radosław Sikorski zapewnił w niedzielę, że do sprawy tarczy antyrakietowej władze polskie podchodzą bardzo poważnie, a podstawowym kryterium przyszłych decyzji będzie wzrost bezpieczeństwa Polski.

USA formalnie zaproponowały władzom w Pradze umieszczenie na terytorium Czech części planowanej tarczy antyrakietowej. Amerykanie chcą też rozmawiać z Warszawą o umieszczeniu innej części tej tarczy w Polsce.

"Myślę, że można upewnić opinię publiczną, że będziemy do tej sprawy podchodzili bardzo poważnie, bo ona jest ważniejsza niż Irak, niż Afganistan. To będzie decyzja, której konsekwencje będziemy odczuwali przez dziesiątki lat" - powiedział Sikorski w niedzielę wieczorem w TVN24.

Minister podkreślił, że ewentualna decyzja dotycząca tarczy antyrakietowej będzie wymagała zatwierdzenia przez parlament. "To dodatkowy bezpiecznik dla opinii publicznej" - dodał. Zapewnił, że przyszła decyzja dotycząca tarczy antyrakietowej będzie "dogłębnie przeanalizowana".

"A rząd będzie kierował się jednym podstawowym kryterium - tym, że per saldo bezpieczeństwo Polski w rezultacie musi wzrosnąć" - zapewnił Sikorski.

Na pytanie, kiedy mogą się rozpocząć negocjacje z USA w sprawie tarczy antyrakietowej, szef MON odpowiedział, że "to już są szczegóły techniczne".

Nieoficjalne, wstępne rozmowy z Polską o tarczy utknęły na jesieni ubiegłego roku, kiedy rząd RP zaczął się domagać, aby umieszczeniu jej towarzyszyły dodatkowe gwarancje bezpieczeństwa.

W czasie wizyty w USA we wrześniu ub.r. Sikorski powiedział, że Warszawa oczekuje m.in. pomocy we wzmocnieniu polskiej obrony przeciwlotniczej amerykańskimi rakietami Patriot oraz zawarcia dodatkowej umowy o dwustronnej współpracy wojskowej. Postulaty te nie zostały wtedy przyjęte przez administrację Busha.

Pytany w niedzielę, czy te warunki są aktualne, Sikorski odpowiedział, że "ministerstwo nie zmieniło w tej sprawie zdania". "Ale umówmy się, że ten czas publicystyki się skończył. Teraz zaczną się negocjacje i to będzie wymagało większej dyskrecji w wypowiedziach publicznych" - powiedział minister.

Jak dodał, "zawsze każde negocjacje zależą od uwarunkowań, od ofert jakie są przedstawiane". "Jeśli są oferty satysfakcjonujące, to (negocjacje) mogą się potoczyć bardzo szybko" - .

Na pytanie, czy w Polsce miałby być rozmieszczone wyrzutnie rakiet, a w Czechach - baza radarowa, Sikorski odparł, że "wydaje się, w tym kierunku zmierzać intencja USA". (PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane