Siła korporacji zagraża rynkowi

opublikowano: 11-04-2019, 22:00

MFW ostrzega: wzrastające marże zniekształcają globalny rynek ze szkodą dla państw, konsumentów i pracowników.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy w najnowszym wydaniu World Economic Outlook zajął się coraz częściej podnoszonym w debacie ekonomicznej problemem rosnącej siły rynkowej światowych korporacji. Po przeprowadzeniu badań empirycznych na prawie milionie firm z 27 państw świata, w tym z Polski, analitycy MFW doszli do wniosku, że postępujący finansowy rozdźwięk między korporacjami a ich pracownikami może wyrządzić realne szkody gospodarce.

Zobacz więcej

Fot. Bloomberg

Wszystkie grzechy

Za miernik siły rynkowej korporacji uznaje się poziom marży — siła firmy rośnie, kiedy mimo podniesienia ceny konsumenci ciągle kupują ten sam produkt. Już na tym etapie analizy ujawniają się pierwsze nierówności. Przeciętnie w latach 2000-15 marża wzrosła o 8 proc. w krajach wysoko rozwiniętych, a jedynie o ok. 1,5 proc. w krajach rozwijających się. W Polsce z kolei marże w ostatnich 15 latach spadały, czego dowodzą Michał Gradzewicz i Jakub Mućk, ekonomisci związani z NBP, w artykule „Globalization and the fall of markups”.

Ich zdaniem to wynik globalizacjii pozycji kraju w globalnym łańcuchu wartości. Jak wykazują analitycy MFW, w przypadku 10 proc. firm osiągających najwyższą marżę jej wzrost wyniósł ponad 30 proc., natomiast we wszystkich pozostałych plasował się jedynie na poziomie 2 proc. To oznacza, że garstka przedsiębiorstw ma znaczącą przewagę rynkową nad wszystkimi innymi. Ta dysproporcja ma negatywny wpływ na inwestycje. Badacze dowiedli, że powyżej pewnego poziomu wzrostu marży liczba patentów zgłaszanych przez firmy zaczyna spadać. W 2015 r. przekraczało go ok. 7,5 proc. ogółu przedsiębiorstw, o 50 proc. więcej niż w 2000 r. Jeśli obecny trend wzrostu marż się utrzyma, w latach 2015-30 ogólna liczba patentów będzie o ok. 0,3 proc. mniejsza, niż byłaby, gdyby marże się nie zmieniły.

W przypadku najbardziej marżowych firm problem jest jednak dużo poważniejszy — spadek liczby patentów wyniesie prawie 4 proc. Inwestycje w sektorze prywatnym gospodarek rozwiniętych od kryzysu z 2008 r. rosną o 25 proc. wolniej w stosunku do wcześniejszego trendu. Stało się to mimo niskich kosztów kredytu i wyższego spodziewanego zwrotu z inwestycji. Analitycy MFW dowodzą, że wzrostowi marży o 10 pkt proc. towarzyszy spadek inwestycji kapitałowych o ok. 0,6 proc., co oznacza, że gdyby od 2000 r. marże firm były stabilne, całkowity kapitał własny byłby o 3 procent wyższy przy wydajności wyższej o ok. 1 proc. W tym przypadku również najmocniej ujawnia się to w spółkach wysokomarżowych — wśród nich przeciętny wzrost marży w badanym okresie wiązał się ze spadkiem inwestycji o ponad 2 proc.

Mniej tortu PKB

Innym ważnym zjawiskiem, na które oddziałuje rosnąca siła rynkowa wielkich firm, jest spadający udział płac w dochodzie narodowym. Według ekonomistów MFW ok. 10 proc. tego spadku powodują rosnące marże przedsiębiorstw.

„Najnowsze dowody świadczą, że rosnące różnice dochodowe pomiędzy firmami były motorem wzrostu nierówności dochodowych ogółem w USA” — napisal eksperci funduszu.

W konkluzji raportu MFW informuje o makroekonomicznych skutkach rosnącej siły przedsiębiorstw w światowej gospodarce. Zdaniem jego ekonomistów gdyby marże w 2000 r. zostały zamrożone, inflacja w USA i w Unii Europejskiej byłaby dziś o 0,2 proc. niższa, luka popytowa (różnica pomiędzy rzeczywistym a potencjalnym PKB) o 0,3 proc. mniejsza, a naturalna stopa procentowa (stopa realna prowadząca do stabilizacji inflacji) o 10 pkt bazowych wyższa. To realna strata dla światowej gospodarki, która tylko będzie się pogłębiać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Lesik

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu