Silne mrozy nie są groźne dla lotnisk

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 23-01-2006, 16:36

Bardzo niskie temperatury nie są groźne dla lotniska, większy problem sprawiają temperatury około zera stopni - poinformowano PAP w poniedziałek w biurze prasowym Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze (PPL) w poniedziałek.

Bardzo niskie temperatury nie są groźne dla lotniska, większy problem sprawiają temperatury około zera stopni - poinformowano PAP w poniedziałek w biurze prasowym Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze (PPL) w poniedziałek. 

    Bardzo niskie temperatury nie są groźne dla lotniska, chociażby dlatego, że jest sucho, a dla bezpieczeństwa samolotów najważniejszy jest stan nawierzchni dróg startowych, zwłaszcza podczas lądowania - powiedziała PAP rzecznik prasowy PPL Edyta Mikołajczyk.

    Samoloty lądują w ostatniej fazie z prędkością ok. 240 km/godz. Przyczepność dróg startowych jest non stop badana, a wyniki tych badań są jedną z wielu informacji przekazywanych pilotom samolotów.

    Służbom utrzymania lotniska większy problem sprawiają temperatury około zera stopni, bo wówczas opad atmosferyczny zamarza, tworząc lodową pokrywę, z którą trzeba walczyć przy pomocy środków chemicznych. Jak powiedziała Mikołajczyk, na lotnisku im. F. Chopina w Warszawie podczas obecnych mrozów nie było takiej potrzeby, bo śnieg był suchy.

    "Użycie chemii spowodowałoby zwiększenie lepkości śniegu i utrudniłoby jego eliminowanie, toteż przy mrozach nie wzrasta koszt środków chemicznych, ale na pewno rośnie zużycie paliwa do sprzętu, a w konsekwencji koszty" - poinformowała rzecznik prasowy PPL.

    "Koszty rosną przy przejściu przez zero stopni i niewielkich opadach śniegu, bo wtedy trzeba używać środków chemicznych, zarówno płynnych, jak i w postaci granulatu. Na zabezpieczenie dróg startowych, dróg kołowania płyt postojowych, podczas jednej akcji zużywamy ok. 12 tys. litrów płynnych preparatów i około 10 tys. kg granulatów. Taka akcja kosztuje ponad 40 tys. zł. Przy dużych opadach śniegu trzeba używać silniejszych środków i wtedy koszt rośnie prawie dwukrotnie" - powiedziała Mikołajczyk.

    "Zimą 2003/2004 zużyliśmy około 1300 ton różnych środków chemicznych. Kolejnej zimy 2004/2005 zużyliśmy około 1700 ton różnych chemikaliów. W tym sezonie jesienno zimowym z pewnością zużycie środków chemicznych będzie większe i wydamy ten cel (m.in. nakładki na pługi, miotełki do szczotek, środki chemiczne i paliwo) około 5 mln zł" - spodziewa się Mikołajczyk.

    Warszawskie lotnisko im. Fryderyka Chopina ma około 160 ha nawierzchni sztucznych wymagających stałego utrzymania w sprawności w okresie jesienno - zimowym. Powierzchnia ta odpowiada około 230 km drogi o szerokości 7 metrów.

    Nawierzchnia pasów startowych i dróg kołowania jest pod stałą kontrolą odpowiednich służb. Służby te szczególnie dużo pracy mają w okresie zimy, kiedy zachodzi konieczność ciągłego odśnieżania dróg i pasów startowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane