Siostra i siostrzenica Jakubowskiej przesłuchane i zwolnione do domu

14-12-2004, 18:54

Siostrę i siostrzenicę posłanki SLD Aleksandry Jakubowskiej przesłuchano we wtorek w Prokuraturze Okręgowej w Opolu. Obie kobiety zostały zatrzymane rano i po przesłuchaniu zwolnione do domu.

"Irenie W. i Iwonie W. przedstawiono zarzuty pomocnictwa w przekazywaniu łapówek Maciejowi J. (mąż Aleksandry Jakubowskiej - PAP), co wiąże się z aferą korupcyjną przy ubezpieczeniu Elektrowni Opole" - powiedział we wtorek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu Roman Wawrzynek. "Ponieważ potwierdziły wszystkie okoliczności ze śledztwa, nie zachodziła potrzeba stosowania żadnych środków zapobiegawczych i zostały zwolnione do domu" - dodał.

W tej samej sprawie, w związku z podejrzeniami o korupcję przy ubezpieczaniu majątku Elektrowni Opole, pod zarzutem przyjmowania i wręczania łapówek, w areszcie przebywają: mąż posłanki Maciej J., były prezes elektrowni Henryk Sz., była dyrektor opolskiego oddziału PZU Stanisława Ch., oraz właściciele kancelarii brokerskiej, która pośredniczyła w ubezpieczaniu elektrowni - Małgorzata G. i Jarosław N.

"To jest cały czas ta sama sprawa, dochodzimy teraz do szczegółów wyprowadzania pieniędzy z firmy" - wyjaśnił Wawrzynek.

Według dotychczasowych informacji prokuratury, z propozycją korupcyjną przy ubezpieczaniu majątku elektrowni zwrócili się do Henryka Sz., Stanisławy Ch. i Macieja J. właściciele wrocławskiej kancelarii brokerskiej Jargo - Małgorzata G. i Jarosław N. "Wy nam załatwicie pośrednictwo w ubezpieczeniu elektrowni, a my będziemy +odpalać+ wam połowę, czy więcej prowizji z tego tytułu" - tłumaczył Wawrzynek.

W czasie trwania umowy podpisanej na rok, prowizja brokera z dziesięciomilionowej składki wyniosła półtora miliona zł. "Tę

kwotę dzielono według wewnętrznej hierarchii uczestników procederu" - dodał Wawrzynek.

Zdaniem rzecznika, nie ma obaw, że przesłuchiwane we wtorek kobiety mogą utrudniać śledztwo. "Podejrzane potwierdziły

wszystkie okoliczności, które już znaliśmy i których istnienie podejrzewaliśmy - stąd nasza łagodność w stosowaniu środków

zapobiegawczych" - podkreślił.

Prokuratura nie ujawnia, czy zeznania siostry i siostrzenicy Jakubowskiej obciążają inne osoby. "Nie będziemy mówić o żadnych szczegółach tego postępowania" - uciął rzecznik. Nie wykluczył jednocześnie dalszych zatrzymań. "Sprawa nie jest tuzinkowa, i cały czas ma charakter rozwojowy, zarówno pod względem zakresu działania, jak i osób współdziałających" - podsumował.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Siostra i siostrzenica Jakubowskiej przesłuchane i zwolnione do domu