Skala dla kosztownej firmy, ale z ulgami podatkowymi

IWA
opublikowano: 03-01-2012, 00:00

Wybór opodatkowania 2012: skala podatkowa jest opłacalna dla przedsiębiorców, którzy ponoszą wysokie koszty działalności

Do 20 stycznia 2012 r. przedsiębiorcy muszą zdecydować, czy pozostają przy dotychczasowej formie opodatkowania, czy przejdą na inny sposób rozliczeń z fiskusem. Osoby fizyczne prowadzące działalność mają do wyboru: zasady ogólne (czyli skala podatkowa), podatek liniowy ze stawką 19 proc., ryczałt od przychodów ewidencjonowanych oraz kartę podatkową. O wyborze opodatkowania należy powiadomić urząd skarbowy. Nie trzeba tego robić, jeżeli przedsiębiorca od początku prowadzenia działalności chce rozliczać się według zasad ogólnych. Jest nimi objęty ustawowo. Ten, kto wcześniej korzystał ze zryczałtowanych form opodatkowania i w 2012 r. postanowił przejść na skalę podatkową, musi jednak pisemnie powiadomić urząd skarbowy o rezygnacji z dotychczasowego rodzaju rozliczeń.

Atutem skali podatkowej jest także możliwość obniżania przychodów firmy o koszty ponoszone w związku z wykonywaną działalnością. Im wyższe koszty uzyskania przychodów, tym niższa podstawa opodatkowania — a w efekcie relatywnie niższy podatek. Skala podatkowa będzie więc najbardziej opłacalna dla przedsiębiorców, których działalność wymaga wysokich nakładów.

Uwaga na drugi próg skali

Minusem skali podatkowej jest degresywna forma opodatkowania — im większe zarobki przedsiębiorcy, tym większy zapłaci podatek. Jeśli jego dochody mieszczą się w pierwszym progu podatkowym (do 85 528 zł), podatek wylicza się według niższej, 18-procentowej stawki, a po przekroczeniu tego progu — według wyższej, 32-procentowej. To oznacza, że aby nie przekroczyć pierwszego progu, średniomiesięczny dochód netto firmy (czyli przychód pomniejszony o koszty uzyskania przychodów i składki na ubezpieczenia społeczne), nie powinien być wyższy niż ok. 7 tys. zł. Należy jednak pamiętać, że jeśli w rodzinie zarabia tylko przedsiębiorca, to jego dochód jest głównym źródłem utrzymania rodziny, wspólne rozliczenie z gorzej zarabiającym lub nieposiadającym w ogóle dochodu współmałżonkiem może sprawić, że przekroczenie pierwszego progu podatkowego nie będzie miało znaczenia.

Księgi podatkowe

Przedsiębiorca, który rozlicza się za pomocą skali podatkowej, musi prowadzić dokumentację wpływów i wydatków w formie podatkowej księgi przychodów i rozchodów. Jeżeli jego przychody przekroczą w ciągu roku równowartość 1 mln 200 tys. EUR, wtedy należy mieć księgi rachunkowe. Ich prowadzenie często jest powierzane biurom rachunkowym czy zewnętrznym księgowym, ale wydatki z tym związane można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów.

Przedsiębiorca podlegający zasadom ogólnym może korzystać ze wszystkich ulg podatkowych przewidzianych ustawą o PIT: internetowej, na dzieci, rehabilitacyjnej czy dla osób osiągających dochody za granicą. Ponadto tylko ta forma pozwala mu rozliczyć się wspólnie z małżonkiem lub na zasadach przewidzianych dla osób samotnie wychowujących dziecko — żaden z pozostałych sposobów rozliczeń z fiskusem nie daje takich możliwości (podobnie jest z ulgą na dzieci).

Uproszczone zaliczki

Obowiązkiem przedsiębiorcy jest obliczanie cyklicznych zaliczek na podatek dochodowy. Zazwyczaj są one comiesięczne, ale jeśli przedsiębiorca jest tzw. małym podatnikiem (jego przychody ze sprzedaży wraz z podatkiem VAT nie przekraczają w jednym roku równowartości 1 mln 200 tys. EUR lub gdy rozpoczyna działalność), może płacić zaliczki co kwartał. Dzięki temu może dłużej obracać firmowymi pieniędzmi.

Zasady ogólne dają także prawo do innej ulgowej formy opłacania podatku, tzw. zaliczek uproszczonych. Przedsiębiorcy płacą co miesiąc stałą zaliczkę, niezależną od osiągniętego w tym czasie dochodu, która wynosi 1/12 podatku dochodowego od dochodu wykazanego w zeznaniu złożonym w ubiegłym roku (czyli w 2012 r. opłacany jest podatek od dochodu z 2010 r.). Rozwiązanie jest korzystne dla tych, którzy przewidują, że ich dochód w kolejnym roku będzie znacznie wyższy niż w poprzednim. Oczywiście z całego należnego podatku i tak się trzeba będzie z fiskusem rozliczyć, ale znacznie później, dopiero w rocznym zeznaniu PIT.

Ten rok przyniósł też korzystną zmianę w płaceniu zaliczek z końcem roku. Dotychczas przedsiębiorcy musieli płacić w grudniu tzw. podwójną zaliczkę na podatek (zaliczkę za listopad i grudniową w wysokości listopadowej). To groziło utratą płynności finansowej w końcu roku, a w przypadku jednoosobowych działalności znacznie obciążało budżet domowy. Od 2012 r. podwójne zaliczki nie są już stosowane. Zaliczkę za grudzień należy wpłacić do 20 stycznia, chyba że do tego czasu przedsiębiorca złoży roczne zeznanie podatkowe.

Agata Szymborska-Sutton

z firmy Tax Care

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: IWA

Polecane