Skala spadków w USA zmniejszyła się

opublikowano: 22-01-2008, 18:42

Na amerykańskich giełdach nadal przeważa podaż, ale już nie tak duża jak na początku sesji. Dow Jones zredukował stratę z  465 pkt. do niespełna 140 pkt.

Przed krachem uratował amerykańskie rynki akcji Fed, obniżając „przed terminem” stopy procentowe o 75 pkt. bazowych. Decyzję ogłoszono ok. 90 minut przed rozpoczęciem handlu, kiedy kontrakt na indeks Dow Jones tracił ponad 500 pkt. Choć po rozpoczęciu handlu indeks spadał o 465 pkt. w miarę upływu czasu przewaga podaży malała. Podobnie działo się z pozostałymi indeksami. Ok. 18.25 czasu polskiego Dow Jones spadał o 138 pkt., czyli 1,3 proc. S&P500 szedł w dół o 1,5 proc. Najmocniej tracił Nasdaq - 2,13 proc. Na rynkach przeważa pesymizm, bo pierwsze od 2001 roku „przyspieszone” cięcie stóp przez Fed (FOMC miał obradować ws. stóp 29-30 stycznia) potwierdziło obawy nadejścia recesji. Ekonomiści Lehman Brothers podwyższyli do 40 proc. prawdopodobieństwo, że PKB największej na świecie gospodarki zacznie maleć. Wcześniej szacowali je na 33 proc. O tym, że gospodarka USA doświadczy recesji w tym roku twierdzą także ekonomiści Goldman Sachs Group, Morgan Stanley i Merrill Lynch. Wobec małej ilości danych makro w najbliższym czasie duże znaczenie dla nastrojów mogą mieć wyniki kwartalne największych spółek. Już po wtorkowej sesji przedstawi je Apple. Akcje producenta iPodów, iPhonów i iMaców tanieją o ok. 3 proc.
MD

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane