Skanska chce wyprzedzać trendy w świecie biur

Materiał partnera
opublikowano: 28-02-2018, 09:44
aktualizacja: 28-02-2018, 10:01

Rozmowa z Arkadiuszem Rudzkim, dyrektorem zarządzającym spółki biurowej SKANSKA

Innowacje to dziedzina, której Skanska poświęca szczególnie dużo uwagi. Czy deweloperzy nie powinni skupiać się przede wszystkim na realizowaniu projektów?
Chcemy stawiać budynki coraz lepsze pod względem jakościowym, które zarazem będą „smart”, czyli przyjazne i łatwe w obsłudze dla użytkowników. Oznacza to, że bez innowacji po prostu nie da się iść dalej. A ponieważ jesteśmy firmą globalną i mamy dostęp do nowoczesnych technologii z całego świata, możemy analizować trendy na wielu rynkach. Sama Skandynawia jest przecież kolebką dla start-upów. Realizujemy też projekty w USA, m.in. w Seattle czy Bostonie, gdzie start-upy i innowacyjne rozwiązania wyrastają jak przysłowiowe grzyby po deszczu. W tej sytuacji nie możemy przyglądać się biernie technologicznym postępom. Dziś współpracujemy zarówno z największymi światowymi graczami, jak np. Microsoft, Intel, ABB czy Philips, jak i początkującymi, lokalnymi start-upami. Mamy również własny dział wewnętrzny zajmujący się innowacjami. Staramy się po prostu wyprzedzić trendy i rynek. I to nas charakteryzuje w podejściu do innowacji.

Arkadiusz Rudzki  dyrektor zarządzający spółki biurowej SKANSKA
Zobacz więcej

Arkadiusz Rudzki  dyrektor zarządzający spółki biurowej SKANSKA

Jak stworzyć kulturę innowacji w przedsiębiorstwie?
Trzeba się przestawić na nowy sposób myślenia i otworzyć na zmiany. Co ważne, ten proces powinien objąć całą firmę, a nie na przykład kilka osób z kadry menedżerskiej. W Skanska zachęcamy wszystkich pracowników, by pomagali tworzyć kulturę innowacji i podsyłali swoje pomysły. W tym celu stworzyliśmy nawet specjalną platformę Innovatorium, na której każdy może zarejestrować swój pomysł. Najlepsze propozycje zostają poddane pod głosowanie całej firmy i niektóre z nich mają szansę, by z czasem stać się rzeczywistością. Zgłoszenia są rozmaite — od pomysłów na wykorzystanie energii elektrycznej, przez sposoby na zwiększenie efektywności powierzchni biurowych, po koncepcje przyspieszenia budowy. Od początku istnienia Innovatorium, czyli w ciągu niespełna dwóch lat, zgłoszono 250 idei, a ponad 40 zostało wdrożonych lub jest na etapie przygotowywania. Jednym z takich pomysłów było wykorzystanie cyberokularów Holo Lens do prezentacji projektów, zanim zostaną wybudowane. W Skanska funkcjonują również tzw. czempioni ds. innowacji. Są to osoby wyjątkowo kreatywne, które zgłaszają się do bycia liderem dla danej koncepcji i dodatkowo zachęcają innych do zaangażowania się w tworzenie innowacji. Ten wewnętrzny ruch świetnie uzupełnia się ze współpracą z zewnętrznymi przedsiębiorstwami. Razem z Business Link powołaliśmy do życia Urban Quest, konkurs przeznaczony dla start-upów, który ma na celu wyszukanie innowacyjnych rozwiązań i pomysłów biznesowych, bezpośrednio lub pośrednio wiążących się z działalnością Skanska, czyli z rynkiem biurowców. Dotychczas odbyły się dwie edycje. Zwycięzcą pierwszej została spółka InMotion i jej rozwiązanie oparte na kamerkach termowizyjnych, badających zajętość biurek i przestrzeni, co pomaga w optymalizacji wykorzystania biura i podniesienia komfortu. Rozwiązanie to właśnie testujemy w naszym biurze w Atrium 1, wykorzystując do analizy ruchu termowizję. Dzięki temu możemy zebrać użyteczne informacje, zapewniając jednocześnie komfort i anonimowość użytkownikom. Z kolei drugą edycję Urban Quest wygrała firma JiTiv, dystansując ponad 30 innych projektów. JiTiv to rozwiązanie prowadzące do ograniczenia poboru energii. System ten podpowiada też, kiedy opłaca się zakupić nowy sprzęt elektroniczny. JiTiv może przyczynić się do redukcji zanieczyszczeń powietrza — przy zmniejszonym zapotrzebowaniu na energię elektryczną zmniejsza się ilość toksyn wydalanych podczas jej produkcji. Jednocześnie pozwala na minimalizację kosztów utrzymania nieruchomości. To rozwiązanie znajduje się także w fazie testów. I niecierpliwie czekamy na wyniki. W dwóch dotychczasowych edycjach Urban Quest udział zgłosiło około 70 start-upów. Jednak trzecia edycja Urban Quest, która jest przed nami, powinna znacznie podbić skalę konkursu, gdyż będzie on prowadzony nie tylko w Polsce, ale także w Czechach, Rumunii i na Węgrzech.

W jakich rozwiązaniach Skanska widzi największy potencjał?
Aktualnie nasi koledzy testują pracę pojazdów poruszających się samodzielnie na budowie, bez udziału ludzi. W Wielkiej Brytanii pracujemy także nad wykorzystaniem druku 3D w tworzeniu elementów konstrukcyjnych. Jestem pewien, że niedługo zaczniemy z nich korzystać przy budowie obiektów. Z kolei w Polsce, na warszawskiej budowie kompleksu biurowego Generation Park prowadzimy testy nad tzw. inteligentnym kaskiem. To urządzenie, będące wynikiem współpracy Skanska z firmami Intel i Cybercom, ma zwiększyć bezpieczeństwo pracowników na placu budowy. Potrafi ostrzec nadzór budowlany, jeśli wystąpi zdarzenie niepożądane, tj. upadek, wstrząs czy uderzenie lub po prostu znacząca zmiana temperatury pod kaskiem. Inteligentny kask ma sensory jak akcelerometr dokonujący pomiarów pozycji i przyspieszenia oraz wykrywacz wstrzą- sów. W przypadku niebezpiecznej sytuacji urządzenia wysyła natychmiast sygnał do nadzoru budowy na tablet i smartfon. Wraz z alertem przesyłana jest lokalizacja pracownika, co skraca czas reakcji i możliwość udzielenia pomocy. Mieliśmy już pierwsze sytuacje, w których kask uchronił pracowników przed niebezpieczeństwem.
Inteligentny kask nie jest jedyną innowacją badaną obecnie na polskim rynku. W kompleksie biurowym Spark, powstającym także w stolicy, będziemy testować technologię opracowaną przez polskich naukowców z Wrocławia — spółkę Saule Technologies. Polega ona na drukowaniu perowskitowych modułów fotowoltaicznych o dowolnym kształcie. To daje nieograniczone możliwości pokrycia nimi budynku — nie tylko jego dachu, jak w przypadku standardowych ogniw fotowoltaicznych, lecz także na elewacjach, a nawet oknach. Dzięki temu cały obiekt stanie się jednym wielkim generatorem prądu z promieni słonecznych. Jak widać na tych przykładach, działamy szeroko w innowacjach. Możemy sobie na to pozwolić, bo mamy coś czego inni mogą nam tylko pozazdrościć, czyli dużą skalę działania. Jesteśmy obecni w wielu krajach, więc nasze rozwiązania możemy propagować i testować na całym świecie. Do tego posiadamy własnego generalnego wykonawcę, własne finansowanie oraz dostęp do wiedzy całej grupy Skanska. Możemy więc swobodnie skupić się nad rozwijaniem pionierskich rozwiązań.

Spark to pierwsza w Polsce inwestycja biurowa, która otrzyma certyfikat WELL, czyli standard skoncentrowany na jakości powierzchni biurowej i jej wpływie na zdrowie ludzi. Czy takie podejście do projektów jest dziś priorytetem dla spółki?
Dla nas szczególnie istotne są dwa obszary: poprawa komfortu pracy dla użytkownika, co zamierzamy dokumentować właśnie standardem WELL, oraz wpływ naszych projektów na środowisko. A więc odpowiedzialność społeczna. I choć jest to niewidoczne z perspektywy rynku — również w innowacyjny sposób pracujemy z lokalnymi społecznościami. Każdy nasz projekt przechodzi tę samą ścieżkę — zanim ruszymy z budową, prowadzimy otwarte rozmowy z lokalnymi samorządami i mieszkańcami. Projekt tworzymy wspólnie. I to też jest innowacja, której nie należy lekceważyć, bo, jak dotąd, niewielu komercyjnym inwestycjom w Polsce towarzyszą społeczne konsultacje. W odpowiedzialność społeczną wpisuje się kolejny nasz standard, a mianowicie projektujemy budynki dostępne wszystkim użytkownikom. Bez problemu mogą z nich korzystać osoby starsze, poruszające się na wózku, niesłyszące, niewidzące, matki z dziećmi czy cudzoziemcy nieznający języka polskiego. Nasze najnowsze oddane do użytku projekty już mają certyfikat „Obiekt Bez Barier” przyznawany przez Fundację Integracja, a wszystkie aktualnie przygotowywane są projektowane zgodnie z wytycznymi fundacji. Razem z fundacją stworzyliśmy też kompendium dla architektów o nazwie „Włącznik”, które zawiera zbiór wskazówek, jak należy projektować budynki społecznie dostępne. Bo choć przepisy prawne wymagają od deweloperów pewnych rozwiązań w tym zakresie, to rzeczywiste potrzeby są o wiele większe i my pokazujemy, jak w łatwy sposób dostosować miejsce pracy do tych potrzeb.

Jakie będą biurowce przyszłości?
Poszukując odpowiedzi na pytanie o oblicze rynku biur za 50 lat, pokusiliśmy się o eksperyment i przygotowaliśmy wspólnie z infuture hatalska foresight institute raport „Living buildings Przyszłość biurowców do 2050”. Chcieliśmy w nim przyjrzeć się wszystkim trendom na świecie i zrozumieć, do czego zmierzają. Raport pokazuje drogę, którą warto kroczyć, by przyszłość stała się teraźniejszością. Daje wiele inspiracji. Przykładowo, wprowadzamy nową strategię „Connected by Skanska”. Jest to nasze własne oprogramowanie, które integruje wszystkie innowacje budynkowe. System ten m.in. eliminuje tradycyjne karty dostępu. Pracownicy wejdą więc do biura za pomocą telefonu komórkowego lub smartwatcha. Goście również. Co więcej, rozwiązanie to znacznie zwiększa bezpieczeństwo budynku, gdyż osoba przychodząca z wizytą będzie mogła z przyznanego kodu skorzystać tylko raz, i to w określonym czasie. Nie ma więc ryzyka, że identyfikator zostanie wyniesiony z budynku i wpadnie w niepowołane ręce. Analogowe karty zostaną wykluczone również z parkingu. Ich eliminację zapewni system Activity Based Parking, który będzie niejako kierować ruchem na parkingu, wskazując wolne miejsca, również gościom, po zweryfikowaniu tablic rejestracyjnych ich pojazdów. Connected by Skanska będzie testowany przez nas, bo pierwszy taki zintegrowany system pojawi się w kompleksie Spark, gdzie znajdzie się nasza siedziba. Biurowiec przyszłości będzie też oczywiście przybliżać się do natury. To oczywiste. Metropolie coraz bardziej się urbanizują, więc potrzebujemy w biurach po prostu zieleni.

Czy w tym przypadku technologia również się przyda?
Jak najbardziej. Wystarczy spojrzeć na wertykalne farmy w nowojorskich biurowcach, gdzie rośliny są hodowane w zamkniętych pomieszczeniach, bez dostępu światła naturalnego. Jak to możliwe? — pomogła właśnie technologia. By rośliny żyły i się rozwijały, wykorzystano odpowiednią barwę światła — różowe diody umożliwiają proces fotosyntezy. W efekcie wewnątrz budynków rosną zioła, warzywa, a nawet drzewa owocowe. Można się spodziewać, że to rozwiązanie będzie coraz szerzej wykorzystywane w świecie nowoczesnych biurowców.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Skanska chce wyprzedzać trendy w świecie biur