Skanska jest znowu w grze

Magdalena Laskowska
opublikowano: 19-04-2006, 00:00

Cztery miesiące ciągnie się przetarg na budowę kanalizacji w Tarnobrzegu. Wykonawcy zawzięcie walczą o pieniądze zamawiającego.

We wrześniu 2005 r. Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Tarnobrzegu ogłosiło przetarg na budowę sieci kanalizacji sanitarnej i deszczowej. Przewidziany budżet wynosi 10 mln EUR (około 40 mln zł). Inwestycja finansowana jest przez unijny Fundusz Spójności. Do zamawiającego wpłynęło sześć ofert. Otwarto je 21 grudnia.

— Najtańszą ofertę złożyło konsorcjum, którego liderem jest firma Pol-Aqua z Piaseczna, z ceną 10,6 mln EUR. Najdroższą złożyła Hydrobudowa Warszawa za 14,4 mln EUR — mówi Jacek Rudnicki, kierownik projektu z Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej.

W postępowaniu wzięły udział również: Skanska (11,3 mln EUR), Budimex Dromex (12,4 mln EUR), Inżynieria Rzeszów (12,9 mln EUR) oraz Hydrobudowa Włocławek (13,2 mln EUR). W połowie stycznia zamawiający wybrał ofertę konsorcjum Pol-Aqua. Wykluczył trzy ostatnie wymienione firmy ze względu na warunki formalne. Pod koniec stycznia pojawiły się pierwsze protesty.

— Oprotestowaliśmy decyzję zamawiającego, gdyż oferta konsorcjum łamie prawo o uczciwej konkurencji — jej cena jest rażąco niska. Ofertę Pol-Aquy odrzucono, a naszą uznano za najkorzystniejszą — mówi Jerzy Reikowski, menedżer marketingu Skanska w Rzeszowie.

Wybór Skanskiej wywołał z kolei protest konsorcjum i Inżynierii Rzeszów. W wyniku sądów arbitrażowych z 14 i 20 lutego wykonawca miał dokonać ponownej oceny ofert. Po wstępnym przeanalizowaniu potwierdził wybór oferty Skanskiej, jednak w wyniku kolejnych protestów Pol-Aquy i Inżynierii Rzeszów zmienił zdanie.

— 17 marca ponownie wybraliśmy ofertę konsorcjum, pozostałe dwie odrzuciliśmy — wyjaśnia Jacek Rudnicki.

Zarówno Skanska, jak i Inżynieria Rzeszów oprotestowały wybór, odwołały się również do prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. Zarzutów było wiele: podejrzanie niska cena oferty, błąd w obliczeniu ceny, brak odpowiednich referencji, wymaganych w specyfikacji istotnych warunków zamówienia. Decyzją zespołu arbitrów z 13 kwietnia Skanska została przywrócona do gry o 40 mln zł, a oferta Pol-Aquy wykluczona z przetargu.

— Jesteśmy usatysfakcjonowani wyrokiem — mówi Jerzy Reikowski.

Oferta Skanskiej jest obecnie najkorzystniejsza cenowo. 19 kwietnia odbędzie się arbitraż w wyniku odwołania Inżynierii Rzeszów złożonego na decyzję zamawiającego o wyborze oferty Pol-Aquy.

— Pol-Aqua nie bierze udziału w postępowaniu. Inżynieria Rzeszów nie ma interesu prawnego, by oprotestować naszą ofertę, bo po wyeliminowaniu Pol-Aquy jesteśmy najtańsi — twierdzi Jerzy Reikowski.

Zamawiający czeka na rozstrzygnięcie, by wreszcie zabrać się do realizacji zadania.

— Mamy dość chodzenia po sądach — mówi Jacek Rudnicki.

Termin realizacji zadania mija 30 września 2008 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Laskowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Skanska jest znowu w grze