Skarb stracił cierpliwość

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 27-05-2010, 00:00

Słabe wyniki

Rada debatowała nad odwołaniem zarządu Ruchu

Słabe wyniki

i za wolne postępy

restrukturyzacji

— to zarzuty skarbu. Los

zarządu zawisł na włosku.

Gorąco było wczoraj w siedzibie Ruchu. Rada nadzorcza przez długie godziny maglowała zarząd w sprawie wyników i postępów restrukturyzacji.

Włodzimierz Biały i jego koledzy gęsto się tłumaczyli. Nic dziwnego — od tego zależał ich los, bo w porządku obrad był punkt o zmianach w składzie zarządu. Potwierdziły się więc nasze nieoficjalne informacje o tym, że skarb jest krytyczny wobec dokonań szefów kolportera. Na początku maja napisaliśmy, że resort jest niezadowolony z tempa restrukturyzacji i rozważa zmianę prezesa. Prezes zapewniał, że restrukturyzacja przebiega sprawnie i przynosi efekty. Czy przekonał również radę? Do zamknięcia tego numeru "Pulsu Biznesu" zakończyło się posiedzenie, na którym wysłuchano wyjaśnień. Po przerwie, późnym wieczorem, rada już tylko we własnym gronie miała zdecydować o losie zarządu.

Równolegle toczy się proces prywatyzacji Ruchu. W piątek skarb przyznał wyłączność na negocjacje jednemu podmiotowi. Według informacji “PB", to konsorcjum Icentis i funduszu Eton Park Capital.

— W najbliższym czasie dojdzie do spotkań i rozmów — mówi Maciej Wewiór, rzecznik ministerstwa skarbu.

Po co resort miesza w spółce, którą chce sprzedać? Według naszych informacji, przyspieszenie restrukturyzacji podniesie wartość spółki w oczach inwestora. Skarb chce pokazać, jak duży potencjał jest w niej uśpiony. Poza tym to jego plan awaryjny na wypadek, gdyby negocjacje zakończyły się fiaskiem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu