Skarb w roli rozgrywającego

Paweł Janas
30-06-2005, 00:00

Zwiększenie dywidendy i pozostawienie obecnych ograniczeń w wykonywaniu głosu — taki miał być scenariusz walnego. Sprawdził się.

Zgodnie z wolą skarbu państwa z porządku obrad wczorajszego walnego PKN wykreślono punkt dotyczący zmian w sposobie głosowania. Zakładały one, że żaden z akcjonariuszy nie będzie mógł wykonywać więcej niż 20 proc. ogólnej liczby głosów. Nie pomogły argumenty szefa spółki.

— Zmiany w statucie dawałyby spółce zabezpieczenie przed pojawieniem się niepożądanego inwestora. Byłyby również dobre z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego kraju — przekonywał Igor Chalupec, prezes Orlenu.

To oznacza, że w spółce nadal obowiązuje zapis niezgodny z obecnym kodeksem spółek handlowych. Ogranicza on prawo do wykonywania głosów do 10 proc. z wyłączeniem skarbu państwa, Nafty Polskiej i Bank of New York.

— Problem jest czysto teoretyczny. Żaden z pozostałych akcjonariuszy nie przekroczył 10 proc. Nie ma więc powodu, by miał np. zaskarżyć jakąś uchwałę — twierdzi przedstawiciel jednego z dużych prywatnych akcjonariuszy Orlenu.

Krakowskim targiem

Skarb państwa zdołał też zablokować propozycje zarządu dotyczące wypłaty dywidendy na poziomie 30 proc. zysku netto (684,3 mln zł). Uznania w oczach akcjonariuszy nie znalazła także propozycja jej podwyższenia do 1,026 mld zł, zgłoszona przez przedstawiciela CU OFE. Krakowskim targiem przyjęto propozycję skarbu, opiewającą na 911 mln zł. Uwzględniono jednak wniosek zarządu, by została ona wypłacona w dwóch ratach.

Qui pro quo

Wbrew temu, czego można było oczekiwać, akcjonariusze (także głosami skarbu) przegłosowali udzielenie absolutorium nie tylko obecnym, ale także byłym, kontrowersyjnym członkom zarządu. Wśród tych ostatnich znaleźli się prezesi Zbigniew Wróbel i Jacek Walczykowski oraz członkowie zarządu: Sławomir Golonka, Krzysztof Kluzek i Jacek Strzelecki.

— Jestem zadowolony z decyzji walnego. Mam natomiast żal do niektórych członków rady nadzorczej. Nie dali nam bowiem okazji, byśmy wytłumaczyli racje, którymi kierowaliśmy się przy podejmowaniu decyzji w spółce — stwierdził Jacek Strzelecki, były wiceprezes Orlenu ds. finansowych.

Walne udzieliło również absolutorium obecnym i byłym członkom rady nadzorczej. Także tym, co do których SP miał zastrzeżenia.

— Przeważył pragmatyzm działania — komentuje Maciej Gierej, członek rady nadzorczej PKN Orlen, przeciwnik Zbigniewa Wróbla.

Mimo kilkumiesięcznej batalii związków zawodowych wczorajsze walne zgromadzenie przypieczętowało także proces restrukturyzacji firmy, uchwalając wykreślenie ze statutu 12 oddziałów regionalnych spółki.

Dwa wakaty w radzie nadzorczej wypełnili Adam Sęk, szef Nafty Polskiej, oraz Andrzej Olechowski, były minister finansów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Skarb w roli rozgrywającego