Skarbówka ma szansę na podwyżki płac

Jarosław Królak, BMK
opublikowano: 24-10-2006, 00:00

Minister finansów zmieniła zdanie — nie wyklucza podwyżki płac dla urzędników skarbowych.

 

Na początku listopada Zyta Gilowska, wicepremier i minister finansów, spotka się z przedstawicielami związków zawodowych pracowników skarbowych i wysłucha ich postulatów w sprawie podwyżek. Z komunikatu na stronie Ministerstwa Finansów (MF) wynika, że wicepremier chce kompromisu, a więc nie wyklucza podwyżek. Potwierdza to Marek Hajbos, dyrektor biura ministra finansów.

Skuteczny nacisk

Przypomnijmy — jeszcze w kwietniu wicepremier chciała obciąć o 10 proc. pensje w administracji państwowej. Niedawno w Sejmie powiedziała, że waloryzacja płac postawiłaby pod znakiem zapytania wydatek 12 mld zł na „bezpieczeństwo państwa i obsługę naszego członkostwa w UE”. Ciekawe, czy w zmianie stanowiska minister „pomaga” perspektywa wyborów samorządowych. Głosy skarbowców (65 tys. osób) i ich rodzin są wszak nie do pogardzenia.

Projekt budżetu na 2007 r. nie przewiduje dla pracowników fiskusa żadnych podwyżek, dlatego domagają się, aby rząd skierował do Sejmu autopoprawkę do budżetu.

— Wysokość podwyżek jest kwestią otwartą. Plan minimum to waloryzacja płac o roczną inflację. Postulujemy też ujęcie w rezerwie celowej pieniędzy na odprawy dla osób, które przejdą na wcześniejsze emerytury. Będą podwyżki dla służby zdrowia i nauczycieli. Czy urzędnicy skarbowi są gorsi? Mamy coraz więcej pracy i to od nas zależy ilość pieniędzy w kasie państwa. Satysfakcjonująca byłaby 5- -procentowa podwyżka, taka, jaką dostaną nauczyciele. Nas jest 65 tys., ich — 500 tys., więc nasza podwyżka byłaby dużo mniejszym kosztem — mówi Tomasz Ludwiński, przewodniczący NSZZ Solidarność Pracowników Skarbowych.

W ubiegłym tygodniu „S” postawiła minister finansów ultimatum: jeśli do końca października nie wyrazi na piśmie zgody na podwyżkę, dojdzie do manifestacji pod gmachem resortu. Minister spotka się więc ze związkowcami.

W komunikacie MF czytamy, że „jest świadoma ogromnego zaangażowania w pracę oraz trudności, z jakimi borykają się pracownicy skarbówki oraz jest przekonana, że stronom uda się dojść do porozumienia i wypracować rozwiązania, które w przyszłości zapewnią pracownikom administracji podatkowej satysfakcjonujące warunki pracy”.

— Najpierw trzeba się spotkać. Postulaty związkowców znamy tylko z prasy. Musimy dokładnie wiedzieć, jakiej podwyżki się doma-gają. Mogę jednak powiedzieć, że podwyżki są prawdopodobne — informuje Marek Hajbos.

Nie zrezygnują

Zmiana stanowiska minister finansów cieszy związkowców „S”.

— Jeżeli zgodzi się na podwyżki, to mamy nadzieję, że obroni je w Radzie Ministrów, a szczególnie w Sejmie, gdzie może pojawić się opór przeciwko zwiększaniu płac urzędnikom skarbowym. Podwyżki muszą być już od 2007 r. Jeżeli pani wicepremier powie, że od przyszłego roku nie jest to możliwe, wychodzimy ze spotkania i organizujemy protesty. Nie damy się wymanewrować — dodaje szef „S” fiskusa.

Pytanie do...

Dlaczego „żelazna” Zyta Gilowska zmienia zdanie w sprawie podwyżek?

Andrzej Sadowski

wiceprezes Centrum im. Adama Smitha

Co jakiś czas potwierdza się, że jeśli jakakolwiek grupa społeczna w demonstracyjny sposób wymusza podwyżki płac, prędzej czy później je dostaje. To konsekwencja słabej władzy w Polsce, ulegającej strajkującym czy protestującym. Dlaczego teraz kierownictwo resortu finansów jest skłonne negocjować ze związkowcami i możliwe, że dać podwyżki skarbówce? Ponieważ za chwilę mamy wybory samorządowe, władza woli wyciszyć niewygodne protesty. Skłonność rządzących do ustępstw jest wprost proporcjonalna do zbliżania się daty głosowania. Inną kwestią jest, czy urzędnicy skarbowi powinni dostać te podwyżki. Jeżeli dostają je inne sektory sfery budżetowej, to dlaczego nie skarbowcy?

Czy skarbówka zasługuje na podwyżki?

 

Andrzej Malinowski

prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich

Przed wydaniem decyzji o podwyżkach i ich skali proponowałbym przyjrzeć się efektywności i jakości pracy urzędników skarbowych. Przecież z roku na rok wzrasta liczba nieprawidłowych decyzji przez nich wydawanych oraz wypłacanych przez państwo odszkodowań za szkody przez te decyzje wyrządzone. Płaca powinna być adekwatna do efektów pracy, także w przypadku skarbówki. To jednak decyzja ministra finansów. Niedobrze stałoby się, gdyby skarbowcy, jako jedyni w sferze budżetowej, byli pominięci w waloryzacji płac o inflację.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak, BMK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu