Sklepy przetestują państwo w niedzielę

MZAT
opublikowano: 28-02-2018, 22:00

PwC spodziewa się fali renegocjacji umów najmu i testowania przez przedsiębiorców tego, na ile mogą obchodzić przepisy.

11 marca wielu Polaków może zderzyć się z zamkniętymi drzwiami sklepów, w których zamierzali dokonać zakupów. Tego dnia po raz pierwszy w praktyce będzie obowiązywać ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele. Parlamentarzyści wprowadzili do przepisów ponad 30 wyjątków od zakazu prowadzenia działalności handlowej, więc wciąż do końca nie wiadomo, kto będzie, a kto nie mógł handlować. Tymczasem każdy, kto wbrew zakazowi będzie „powierzał wykonywanie pracy w handlu”, jest zagrożony grzywną od 1 do 100 tys. zł, a kto będzie robił to „złośliwie i uporczywie”, może zostać też ukarany ograniczeniem wolności. Na razie nawet przedstawiciele instytucji państwowych nie są pewni, jak to będzie wyglądało w praktyce.

— Zobaczymy, jak ustawa będzie realizowana. Dopiero po tej analizie będą możliwe ewentualne rozmowy o nowelizacji przepisów. Szczególnie istotne jest, aby wszyscy rozumielinie tylko prawny, ale także społeczny aspekt przyjętych rozwiązań. Zakładamy dobrą wolę wszystkich stron, czyli że nie będzie prób obchodzenia przepisów — mówi Stanisław Szwed, wiceminister pracy. Próby tego rodzaju mogą się jednak pojawić. Kilka sieci zapowiedziało, że może w niedziele otwierać showroomy, w których nie będzie prowadzona stacjonarna sprzedaż, ale… będzie można kupić towar przez internet. Z zakazu wyłączone są też m.in. dworce kolejowe i autobusowe, przy których w dużych miastach działają galerie handlowe.

— Czeka nas okres cudownej kreatywności przedsiębiorców — mówi Jakub Pawłowski, partner w PwC. Według szacunków doradczej firmy, nowe przepisy mogą wpłynąć na nawet 30 tys. miejsc pracy, głównie związanych z tzw. wyspami handlowymi w galeriach, gdzie klienci robią zakupy impulsywnie. Należy też oczekiwać fali renegocjacji czynszów, które w dużej części uzależnione są od wysokości obrotów, które mogą spaść.

— Spodziewamy się, że duzi gracze podejdą do nowych przepisów bardzo konserwatywnie i nie będą eksperymentować z obchodzeniem przepisów, czekając na to, jakie konkretnie okażą się interpretacje inspekcji pracy. Właściciele galerii patrzą na to, co zrobią najemcy, a najemcy sami nie wiedzą, czego się spodziewać. Sądzimy, że manipulacja danymi REGON w celu wskazania przez sklepy takiej „przeważającej działalności”, która objęta jest wyjątkiem od zakazu handlu, w praktyce się nie sprawdzi. Oczekujemy, że regulator w ciągu pół roku albo dokręci śrubę, albo rozważy nowelizację przepisów — mówi Jakub Pawłowski. © Ⓟ

O tym, jak sklepy meblowe poradzą sobie z zakazem handlu w niedzielę, czytaj na stronie 8.

30 tys.Tylu pracowników handlu według PwC może być zwolnionych w konsekwencji wprowadzenia ograniczenia handlu w niedziele...

1,8 mld zł ...a o tyle mogą spaść wpływy państwa z CIT, PIT i VAT.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MZAT

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Sklepy przetestują państwo w niedzielę