Skoczkowie na ratunek w weekendy i święta

Marta Biernacka
06-02-2006, 00:00

Specjalna brygada pracowników weekendowych pomoże utrzymać firmę na chodzie przez cały tydzień i nie trzeba jej wiele płacić.

Dodatkowe kilkanaście par rąk do pracy w sezonie? Można dać załodze godziny nadliczbowe, ale trzeba będzie zapłacić więcej. Jan Krzyżak, z działu kadr w Hortino z Leżajska, produkującego m.in. mrożonki, z gorącymi okresami produkcji radzi sobie inaczej. Korzysta z systemu pracy weekendowej. I jeszcze na tym oszczędza.

— Na początku ubiegłego roku zatrudniliśmy dodatkowo 30 osób na czas określony na niepełne etaty. Chętnych nie trzeba było szukać daleko — wystarczył telefon do powiatowego urzędu pracy. Ludzie pracowali w piątki, weekendy i święta. Dzięki temu udało się nam zrealizować zamówienia, unikając zlecania stałym pracownikom drogich godzin nadliczbowych — mówi Jan Krzyżak.

Elastyczność i oszczędność

Możliwość zatrudniania w systemie pracy weekendowej daje pracodawcom art. 144 wprowadzony do kodeksu pracy w styczniu 2004 r. Zgodnie z nim praca weekendowa jest świadczona wyłącznie w piątki, soboty, niedziele i święta. Przepis dopuszcza przedłużenie dobowego wymiaru czasu pracy maksymalnie do 12 godzin w okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym miesiąca. Wynagrodzenie pracowników oblicza się na podstawie normalnej stawki godzinowej obowiązującej w danym przedsiębiorstwie.

— To doskonałe rozwiązanie dla firm chcących zapewnić obsługę klientom przez wszystkie dni tygodnia, na przykład dla biur deweloperskich, banków, call center czy operatorów sieci komórkowych. Uelastycznia również pracę zakładów produkcyjnych — twierdzi Iwona Jaroszewska-Ignatowska, radca prawny.

— U nas pracuje się cztery dni na pierwszej i drugiej zmianie. Po każdej jest jeden dzień wolny. Trzecia zmiana to kolejne cztery dni pracy, po których są dwa dni wolne. Jeśli na dni robocze przypada weekend, to jest on traktowany jako normalnie płatny dzień pracy — zaznacza Jan Krzyżak z Hortino.

W okresach wzmożonej produkcji to nie wystarcza. Wtedy przydaje się dodatkowa brygada, która wskakuje w świąteczno-weekendowe luki. W firmach, które muszą stać do dyspozycji klienta codziennie, warto zastosować połączenie pracy „skoczków” z systemem tzw. skróconego tygodnia pracy.

— To również nowość w kodeksie. Dopuszcza wykonywanie pracy przez mniej niż pięć dni w tygodniu przy jednoczesnym wydłużeniu dobowego czasu pracy maksymalnie do 12 godzin w okresie nieprzekraczającym jednego miesiąca. Dzięki kompilacji obu systemów jeden zespół może przychodzić do firmy na przykład na 10 godzin od poniedziałku do czwartku, drugi w pozostałe dni i święta — przyznaje Iwona Jaroszewska-Ignatowska.

Tym sposobem pracodawca oszczędza siły załogi, a zarazem nie wydaje na nadgodziny. A za te w soboty musiałby płacić 100 proc. więcej niż za normalny dzień roboczy, a w niedzielę i święta — zgodnie ze stanowiskiem Głównego Inspektoratu Pracy — nawet 200 proc. więcej. Dodatkowo system weekendowy obniża koszty etatu. Świąt, weekendów i piątków w miesiącu zwykle nie uzbiera się aż tyle, aby była to praca pełnoetatowa.

Podpis pracownika

Agnieszka Chrzanowska z firmy doradczej Payroll podkreśla, że systemy weekendowy i skróconego tygodnia pracy można zastosować tylko na pisemny wniosek pracownika. Wprowadza się je na podstawie umowy o pracę (wykluczone są umowy cywilnoprawne, o dzieło czy na zlecenie). Chodzi o to, aby na przykład matki, które chcą poświęcić weekendy rodzinie, albo osoby wierzące, które w niedzielę chodzą do kościoła, nie były stawiane pod murem.

— Adnotacja o systemie w regulaminie pracy nie jest wymagana. Warto jednak ją tam umieścić, aby dla usprawnienia organizacji dokument zawierał opis wszyskich stosowanych systemów czasu pracy w zakładzie — sumuje Agnieszka Chrzanowska.

Przy wprowadzaniu weekendowego systemu czasu pracy należy dokładnie obliczyć liczbę piątków, weekendów i świąt w miesiącach, w których będzie zatrudniona dana osoba. To pozwoli określić wymiar jej pracy (zwykle nie jest to pełny etat) i wynagrodzenie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Biernacka

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Skoczkowie na ratunek w weekendy i święta