Skok notowań Banku BPH pomógł indeksom na finiszu

Artur Szymański
opublikowano: 15-11-2005, 00:00

Pierwsza sesja nowego tygodnia nie wniosła nic nowego do obrazu rynku. WIG20 nadal jest w trendzie bocznym. Wydaje się jednak, że w najbliższych dniach indeks największych spółek wybije się z dość wąskiego kanału 2410-2470 pkt. Na rynku kontraktów terminowych zwraca uwagę rosnąca liczba otwartych pozycji, i to zarówno podczas rosnącej wartości futures na WIG20, jak również podczas spadku. Widać więc, że inwestorzy bardzo różnią się w opiniach co do kierunku przyszłego ruchu. To zapowiada dynamiczny zwrot na giełdzie i duże nerwy tych, którzy obstawią niewłaściwy kierunek zmian.

Dane o październikowej inflacji (1,6 proc. r/r) nie miały wpływu na rynek, podobnie jak wyniki kwartalne kilku kluczowych spó-

łek. Na otwarciu WIG20 wzrósł o 1,5 proc., do wartości górnego ograniczenia kanału konsolidacji, ale kupujący spasowali. Później już ceny akcji powoli osuwały się, nawet poniżej wartości czwartkowego zamknięcia. Ostatecznie indeks największych spó- łek zakończył dzień wzrostem o 0,46 proc. Skok na finiszu indeks zawdzięcza wyciągnięciu kursów Banku BPH i Telekomunikacji Polskiej. Najwięcej wątpliwości budził skok notowań BPH. Walory banku zyskiwały w trakcie sesji około 2 proc., by na finiszu wzrosnąć aż o 9,5 proc.

Ciekawy przebieg miały notowania akcji PKN Orlen. Z początku papiery zwyżkowały o 1 proc. w reakcji na opublikowany przed sesją raport kwartalny. Paliwowy koncern zarobił wprawdzie więcej, niż oczekiwali analitycy, ale gorsze od prognoz okazały się wyniki operacyjne oraz przychody ze sprzedaży. Spółka poinformowała ponadto, że chce dokupić 250 stacji w Niemczech do 2009 r. Na zamknięciu walory PKN straciły aż 3 proc., czyli najwięcej wśród spółek z WIG20. Towarzyszyły temu najwyższe na rynku obroty (165 mln zł). Obroty akcjami TP i PKO BP wyniosły ponad 100 mln zł. Dużą wartość handlu odnotowano też na akcjach Telekomunikacji Polskiej i PKO BP. Handel akcjami wielkiej trójki stanowił połowę obrotów na walorach wszystkich spółek notowanych na GPW.

Konkurent PKN Orlen — Grupa Lotos — zdrożała za to aż 3 proc. Spółka z Wybrzeża zarobiła w II kwartale znacznie więcej (380,9 mln zł), niż prognozowali analitycy (średnio 176 mln zł). Podwyższyła też prognozę zysku skonsolidowanego z 404 do 644 mln zł. Powody do zadowolenia mają też akcjonariusze KGHM, ponieważ cena miedzi skoczyła na giełdzie w Londynie do nowego rekordowego poziomu 4140 USD za tonę. Akcje kombinatu zdrożały o 1 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu