Skorzystać na sukcesie konkurenta

Adam Sofuł
opublikowano: 14-04-2008, 00:00

Lokalizacja Europejskiego Instytutu Innowacji i Technologii (EIT) na Dolnym Śląsku to szansa na rozwój nie tylko dla tego regionu. O niedoinwestowanym i źle współpracującym z biznesem sektorem naukowym powiedziano już wiele. EIT byłby szansą na przerwanie tego błędnego koła i realne wpływy do budżetu. Ponieważ konkurencja o lokalizację będzie ostra, cała administracja, wszyscy politycy, niezależnie od barw partyjnych, powinni przyjąć zasadę: „wszystkie ręce na pokład.” Tak podpowiada logika, ale nie logika polityczna.

Rafał Dutkiewicz, główny korzystający na ewentualnej wygranej w wyścigu o EIT, raz doświadczył takiej sytuacji, gdy starał się o Expo. Odniósłby prestiżowy sukces, ale nie uzyskał od dwóch kolejnych rządów nic więcej poza formalnym poparciem. Entuzjazmu zabrakło. Pozycja Rafała Dutkiewicza była w tym regionie na tyle silna, że przestał być petentem rządzących polityków, a stał się dla nich konkurentem. A politycy są łaskawi tylko dla petentów.

Obecny sukces prezydenta Wrocławia byłby dla dwóch największych i skłóconych partii gorzką pigułką. Miałby on kolejny atut w walce o prezydenturę Polski, a w tym kontekście jego nazwisko coraz częściej się wymienia. Przed trudnym wyborem stoi premier, któremu sny o prezydenturze też nie są obce, ale z drugiej strony obiecał inwestycje w naukę. Oby w tym gąszczu interesów wszyscy dokonali właściwych wyborów. EIT będzie odebrany jako sukces Dutkiewicza. Ale tak naprawdę pojawi się szansa na szybszy rozwój Polski. Warto by z niej skorzystać.

Adam Sofuł

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Sofuł

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu