Skrzypek na dachu

Michał Mizera
07-01-2005, 00:00

Musical wszech czasów. Król gatunku. Arcydzieło.

Ale przecież także wzruszająca historia, która wyciska łzy kolejnym pokoleniom widzów.

Nie ma chyba człowieka, którego nie poruszyłaby historia Tewjego Mleczarza. Na jego oczach wali się stary świat. Kolejne córki płatają psikusy i wychodzą za biednych, ale ukochanych wybranków. Bóg zdaje się życzliwie słuchać pytań Tewjego, ale nie odpowiada na jego wezwania. Odpowiada za to Historia, która zmusza biednego mleczarza do porzucenia Anatewki. Ta opuszczona wieś na Ukrainie staje się symbolem odchodzącego świata, utraconego domu i godzenia się z upływającym czasem.

Minęło dokładnie 40 lat od słynnej broadwayowskiej premiery, a w teatrach na całym świecie „Skrzypek...” nie schodzi z afisza. Także w Polsce święci tryumfy.

Szczególną inscenizację przygotował z Operą Dolnośląską Marek Weiss-Grzesiński. W monumentalnej przestrzeni wrocławskiej Hali Ludowej szczególne wrażenie robi scenografia Ryszarda Kai. Spektakl miał swoją premierę cztery lata temu i był grany także... na dachu Galerii Dominikańskiej! Mimo utyskiwań krytyki na statyczność i zbytnią wierność oryginalnej inscenizacji z 1964 r., każdorazowe wznowienie wzbudza ogromne zainteresowanie publiczności. Może to zasługa choreografii Emila Wesołowskiego (świetny taniec z butelkami!)? Może konsultacji Leopolda Kozłowskiego, ostatniego klezmera Rzeczypospolitej? Może po prostu znakomitego libretta i świetnych songów, które zna i śpiewa cały świat? A operowi artyści z Wrocławia znakomicie wpasowali się w musicalowe wymagania, ze zrozumieniem tekstu nie będzie najmniejszych kłopotów.

Hala Ludowa, spektakle: 7-9 I, godz. 19.00, bilety: (71) 370-88-80, 370-88-81, e-mail: opera@opera.wroclaw.pl, w internecie: www.ebilet.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Mizera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Skrzypek na dachu