Skrzypek zaprasza Rostowskiego na korepetycje

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 21-07-2009, 00:00

Zarzuty o kreatywną księgowość i ukrywanie zysku to oszczerstwo — zapewnia szef NBP.

Zarzuty o kreatywną księgowość i ukrywanie zysku to oszczerstwo — zapewnia szef NBP.

Narodowy Bank Polski (NBP) rusza do kontrataku po tym, jak Ministerstwo Finansów (MF) oskarżyło go o kreatywną księgowość — ukrywanie zysku, by nie wypłacać go na finansowanie budżetu.

— Oszczerstwem jest zarzut ministra finansów, że wybiórczo traktujemy zasady rachunkowości i stosujemy bardziej restrykcyjne zasady niż obowiązujące w Europejskim Banku Centralnym (ECB). Nieprawdziwe są również stwierdzenia, że NBP wypracował zysk w 2008 roku — odpowiada Sławomir Skrzypek, prezes NBP, na ostatnie wypowiedzi Jacka Rostowskiego, ministra finansów.

Trudne rachunki

Jak zapewnia, bank centralny ściśle przestrzega standardów stosowanych przez banki centralne w cywilizowanym świecie.

— Wszystkie wytyczne ECB są u nas implementowane i wykorzystywane w gospodarce finansowej banku. Ponadto audytorzy Najwyższej Izby Kontroli od lat pozytywnie oceniają nasze zasady rachunkowości — mówi Sławomir Skrzypek.

Według prezesa NBP, wypowiedzi Jacka Rostowskiego ocierają się o zamach na niezależność banku centralnego. Sławomir Skrzypek oświadcza też, że jeśli przedstawiciele resortu finansów będą chcieli pogłębić swoją wiedzę o finansach banku centralnego, NBP służy informacją.

— Jesteśmy w stanie wytłumaczyć ministrowi finansów szczegóły rachunkowości w tego rodzaju instytucji — zapewnia Sławomir Skrzypek.

Resort finansów szacuje, że NBP ma realne szanse osiągnąć w 2009 r. ponad 10 mld zł zysku, nawet jeśli równie dużą kwotę przeznaczy na stworzenie rezerw. Bank centralny twierdzi natomiast, że cokolwiek o zysku będzie można powiedzieć najwcześniej 31 grudnia — przy kursie z tego dnia obliczana będzie bowiem wartość przychodów banku z tytułu różnic kursowych. Wystarczy, że kurs zmieni się o kilka procent, by wynik finansowy banku zmienił się o miliardy zł.

Przy swoim

Dlatego bank chce, by MF zakładało zerowy zysk NBP. Resort zostaje jednak przy swoim zdaniu.

— Dzisiejsze wypowiedzi przedstawicieli NBP utwierdzają nas w przekonaniu, że bank stosuje bardziej restrykcyjne zasady tworzenia rezerwy niż inne banki centralne UE. Wypowiedź prezesa Skrzypka wskazuje, że przy tworzeniu rezerwy NBP nie uwzględnia tzw. przychodów niezrealizowanych z tytułu różnic kursowych, które na koniec 2008 r. wyniosły około 23 mld zł. Brak uwzględnienia tych przychodów stoi w sprzeczności z uchwałą Rady Polityki Pieniężnej oraz praktyką ECB — twierdzi Ludwik Kotecki, wiceminister finansów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu